Podobnie jak poprzednie nowe wydanie łączy w sobie teksty o różnorodnej tematyce i problematyce. Wszystkie artykuły dotyczą historii regionu gostyńskiego. Mowa o "Roczniku Gostyńskim" - właśnie ukazał się czwarty tom. - Kilka pism w Gostyniu próbowało wychodzić i na tym trzecim wydaniu kończyło... Nam udało się przekroczyć tę barierę - mówił Robert Czub, dyrektor gostyńskiego muzeum.
Zaprezentowano czwarty numer regionalnego pisma "Rocznik Gostyński" wydawanego przez Muzeum w Gostyniu. To najobszerniejszy numer do tej pory. - Dla nas to wydarzenie szczególne, przekroczyliśmy barierę trzech egzemplarzy. Kilka pism w Gostyniu próbowało wychodzić i na tym trzecim wydaniu kończyło... Nam się udało przekroczyć barierę, także chyba jest ciekawszy. Jest najobszerniejszy, ale nie to było naszym założeniem. Mamy też wyjątkowo dużo autorów, nie wszystkie teksty znalazły się w tym "Roczniku" - mówił Robert Czub, dyrektor gostyńskiego muzeum. Jak stwierdził prof. Krzysztof Maćkowiak, przewodniczący Rady Programowej pisma, ukazanie się czwartego numeru "Rocznika" potwierdza, że ta inicjatywa wydawnicza jest potrzebna i inspirująca. Stale bowiem powiększa się grono zainteresowanych historią naszego regionu - także takich, którzy sami zajmują się badaniem przeszłości, a efekty swoich prac gotowi są prezentować na łamach pisma.
Numer 4. "Rocznika Gostyńskiego" liczy 206 stron. Opublikowano w nim 16 artykułów podzielonych na działy: "Studia i artykuły", "Varia", "Dokumenty", "Pamiętniki i wspomnienia", "Z archiwum fotograficznego GaSo". Autorami tekstów w większości są mieszkańcy ziemi gostyńskiej – badacze przeszłości regionu, m.in. Robert Czub, Damian Płowy, Adam Kajczyk, Maciej Kretkowski, Lech Męczarski. Na okładce umieszczono zdjęcie gostyńskich fary z lotu ptaka. W przedmowie można znaleźć krótki opis artykułów, które zdaniem wydawców zasługują na szczególną uwagę. Promocję "Rocznika Gostyńskiego" poprzedził referat Adam Kajczyka o poszukiwaniach w podziemiach gostyńskiej fary. Autor przedstawił fakty i najważniejsze wnioski wynikające z przeprowadzonych dotąd badań.
Nowy numer "Rocznika Gostyńskiego" nabyć można w siedzibie Muzeum w Gostyniu. Egzemplarz kosztuje 20 zł.
Bez tych 200 tys. parafia może sobie nie poradzić?
I weź tu człowieku przeczytaj taki artykuł i nie hejtuj 😡
Halyna
23:14, 2026-02-09
Auta "latały", piesi się modlili, a dziennikarze...
Dziennikarze w Gostyniu ? A z jakiej stacji ?
🤔
20:30, 2026-02-09
Bez tych 200 tys. parafia może sobie nie poradzić?
Radni dają pokutę za swoje grzechy chciwość i pychę i krzywdę która uczynili bliźnim
Gostyń
20:22, 2026-02-09
Bez tych 200 tys. parafia może sobie nie poradzić?
Ten radny powinien sięgnąć do swojej skarpety a nie rządzić nie swoimi pieniędzmi
Wick
20:02, 2026-02-09
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz