Promocje, które miały przyciągać klientów, mogą skończyć się potężnymi karami. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów postawił spółce Jeronimo Martins Polska, właścicielowi sieci Biedronka, zarzuty naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. Powód to niejasno komunikowane ceny, skomplikowane promocje i jak wskazuje sam Urząd, przykłady fałszywych obniżek.
Według UOKiK problem nie dotyczył pojedynczych przypadków, lecz systemowego sposobu prezentowania cen w całej sieci. Promocje typu „drugi taniej”, „2+1 gratis” czy „40% taniej” miały być formułowane tak, że klient musiał samodzielnie obliczać, ile faktycznie oszczędza. Najniższa cena z ostatnich 30 dni, która powinna być podstawą obniżki, podawana była małą czcionką na dole etykiety, a eksponowana cena obowiązywała wyłącznie przy zakupie kilku sztuk. W skargach konsumenci opisywali sytuacje, w których cena wywieszona na półce różniła się od tej faktycznie zapłaconej przy kasie.
- Widząc taką cenę z odległości około 1 metra, w oczy rzucają się informacje 1+1 GRATIS oraz cena 3,00 zł. Co mi osobiście sugeruje, że jedna sałata kosztuje 3 zł, natomiast druga jest gratis. Po wczytaniu się w treść okazuje się jednak, że jedna sałata kosztuje 5,99 zł i wówczas druga jest gratis - napisał w skardze jeden z klientów.
Zarzuty wobec Biedronki dotyczą nie tylko nieczytelnych etykiet, ale również fałszywych obniżek. Jak wskazuje zgromadzony przez UOKiK materiał dowodowy, rabaty liczone były od ceny regularnej, a nie od najniższej ceny z ostatnich 30 dni. W efekcie zdarzały się sytuacje, gdy produkt reklamowany jako tańszy w promocji kosztował więcej niż kilka tygodni wcześniej.
- Takie prezentowanie obniżki stanowi przykład tzw. fałszywej obniżki. Wprowadza ono konsumentów w błąd, podając nieprawdziwą informację o faktycznej wielkości rabatu - podkreśla Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
Urząd uznał, że nie jest to kwestia pojedynczych błędów pracowników, lecz działania centralnie ustalane w spółce. Zarzuty usłyszało nie tylko przedsiębiorstwo, ale także trzech menedżerów, którym grożą kary finansowe sięgające 2 milionów złotych.
- Na etykietach cenowych w sklepach Biedronka znajdowały się informacje wprowadzające konsumentów w błąd lub nieczytelne, stąd postawione spółce Jeronimo Martins Polska i jej trzem menedżerom zarzuty łamania podstawowych praw konsumentów dotyczących informowania o cenie - dodaje Prezes UOKiK.
Za każdy z zarzutów Biedronce grozi kara do 10 procent rocznego obrotu. Sprawa ma też szerszy wymiar, bo UOKiK prowadzi obecnie siedem podobnych postępowań wobec innych firm, a w ostatnich miesiącach wystosował dziesiątki wystąpień dotyczących sposobu prezentowania obniżek.
- Jest to jasny sygnał również dla innych uczestników rynku, by nie tworzyć niejednoznacznych i skomplikowanych, a tym samym wprowadzających w błąd, obniżek cenowych - podsumowuje Tomasz Chróstny.
::news{"type":"see-also","item":"82563"}
::news{"type":"see-also","item":"82426"}
::news{"type":"see-also","item":"82566"}
::addons{"type":"alert"}
8 4
W__dupach__sie ludziom przewraca głodu wam potrzeba , ale spokojnie to wkrótce
2 1
Sami ludzie są winni latają po marketach i ich robią w hu…ja ale dobrze biedronki dina brawo a ludzie z małych sklepików są najlepsi
3 1
prawda, a na tych promocjach a art szkolnymi to jawne klamstwa
8 1
W końcu częstą interwencja pisząc do UOKIK przynosi ulgę ciągle oszukuje biedronka trzeba zgłaszać taka patologie i wszystkich się to tyczy!
5 0
Ja juz dawno nie robie tam zakupow. Mięso że az rzygac sie chce na sam widok a niektórzy to biora na firme i na gostynska restaurację....
0 0
w Biedronkach zawsze jest syf - towar jest wszędzie, przejść nie idzie i wszystko ze wszystkim jest wymieszane - szczególnie na tyle sklepu. Omijam te sklepy z daleka!!!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz