W gostyńskim Hutniku zapachniało wczoraj prawdziwą sztuką, teatrem i motocyklami. Wszystko za sprawą wystawianego aż dwa razy spektaklu oraz warsztatów teatralnych prowadzonych również przez samą autorkę. Nie zabrakło emocji, tych złych i dobrych. Podczas całego widowiska czuć było niepowtarzalny zapach żużla i obserwować pełną emocji miłość do czarnego sportu.
Biorący udział w warsztatach z pewnością na długo zapamiętają wczorajszą lekcję. Jeden z prowadzących, Bogusław Nowak ? były zawodnik Stali Gorzów, w chwili obecnej trener dzieci na mini torach w Gorzowie, z pasja i zaangażowaniem opowiadał o swojej miłości do czarnego sportu. -
Sport ten powinno się uprawiać już od najmłodszych lat. Życie w dyscyplinie zawsze daje dobre rezultaty. Uczymy dzieciaki gry fair play, zarówno w sporcie jak i w życiu. Jeśli chcemy, aby kolejne pokolenia szanowały tą zasadę my dorośli musimy sami ją stosować ? mówił Bogusław Nowak.
Również Cezary Żołyński ? jeden z aktorów miał kilka dobrych rad dla młodzieży przybyłej na warsztaty. -
W teatrze najważniejsza jest wyobraźnia, to dzięki niej możecie sobie wyobrazić każdą scenę przez nas przedstawianą. Dzięki kilku prostym przedmiotom możemy stworzyć wszystko czego zapragniemy. Pamiętajcie, że w życiu ważna jest również pasja, obojętnie czy pasjonujecie się książkami, grami czy sportem. Ważne jest to ile serca w to wkładacie i jak ważne to jest w waszym życiu ? mówił aktor.
Przedstawienie ?Zapach żużla? opowiada nie tylko o żużlu jako sporcie, ale przede wszystkim o świecie, w którym jedyną stałą rzeczą jest pasja. W tym przypadku miłość do żużla. Dla postaci, granych przez aktorów z Teatru im. J. Osterwy w Gorzowie Wielkopolskim, najważniejsza w życiu jest miłość do czarnego sportu, a właściwie do wspomnień o dawnym żużlu.
Do dawnej klubowej solidarności, do tradycyjnych niedzielnych meczy oglądanych na żywo z całą rodziną. Sport ten był dla nich całym światem, z biegiem czasu wszystko zanikało i nie wszyscy mogą się z tym pogodzić.
Sztuka ukazuje znaczną różnice między sportowcami, którzy byli gwiazdami w latach PRL-u, a tymi współczesnymi.
Z jednej strony można zobaczyć dawnych mistrzów żyjących z nędznych rent, a z drugiej tych, którzy podpisują obecnie milionowe kontrakty. Z łatwością zauważyć można, że kiedyś liczyła się pasja, a dzisiaj przeważają pieniądze i chęć zysku.
Oprócz siedmiu aktorów i trzech aktorek główną rolę w przedstawieniu zagrał żużlowy motocykl. To wokół niego toczyła się cała akcja, dzięki czemu widzowie mogli poczuć prawdziwy zapach żużla, tego czego głównym postaciom tak w życiu brakowało.
Tekst/foto : Justyna Woźniak
0 0
Jak wczoraj, jak informacje w prasie były - że miało to być dzisiaj tj 11 września? Co za bałagan w tym Hutniku.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz