Brakiem wyobraźni wykazał się jeden z mieszkańców Gostynia, który, bez nadzoru, przy pomocy "farelki" suszył szmaty znajdujące się obok auta zaparkowanego w garażu. Gdyby nie szybka interwencja strażaków, samochód spłonąłby całkowicie
Do zdarzenia doszło dziś po południu, w garażach znajdujących się przy ul. Mikołajczyka. Przypadkowy przechodzień poinformował Straż Pożarną, że z jednego garażu wydobywa się dym. Na miejscu szybko pojawili się strażacy, którzy wyłamali drzwi i przystąpili do gaszenia pożaru.
0 0
teraz to będzie musiał suszyć, po akcji strażaków. głupota bezmyślność, zostawić autu w garażu, pomyślał o sąsiadach- nic a nic.
0 0
ul. Mikołajczyka a nie Mikołajczaka :)
0 0
pisze Mikołajczyka ANALFABETO!!!
0 0
Jest NAPISANE ......!!!
0 0
gosciu chyba zostawił rozum razem z tym peugeotem w tym garażu :D
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz