Foto: arch. Gostyn24
Przed północą gostyńscy strażacy zostali wezwani do interwencji w prywatnym domu w Mierzejewie (gmina Krzemieniewo), gdzie miało dojść do ugodzenia nożem. Na miejscu trwała walka o życie 39-letniego mężczyzny, który się wykrwawiał. Niestety zmarł w szpitalu. Jak poinformowała policja, sprawcą miał być jego 28-letni brat, który po ataku uciekł. Przez wiele godzin trwała obława.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek 12 stycznia, przed północą. W miejscowości Mierzejewo w gminie Krzemieniewo.
- W jednym z prywatnych domów, 28-latek godził nożem w brzuch swojego starszego, t39-letniego brata. Sprawca uciekł z miejsca zdarzenia jeszcze przed przybyciem policyjnych patroli, natomiast pokrzywdzony został przewieziony do szpitala, gdzie niestety po kilku godzinach zmarł - przekazała podkom. Monika Żymełka, oficer prasowy KMP w Lesznie.
Na miejscu zdarzenia działania prowadziły m.in. jednostki straży pożarnej, w tym JRG Gostyń. Jak relacjonuje st. kpt. Marcin Nyczka, zastępca komendanta KP PSP w Gostyniu, zastęp z Gostynia dotarł do Mierzejewa niemal równocześnie z JRG Leszno, a wcześniej na miejscu byli już strażacy ochotnicy z Krzemieniewa.
- Zostaliśmy wezwani do nagłego zatrzymania krążenia. Mieliśmy informację, że brat ugodził brata nożem i że się wykrwawia. Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i wsparciu działań ratowników medycznych. Poszkodowany został zabrany do szpitala, ale z tego, co wiemy, niestety nie przeżył - powiedział st. kpt. Nyczka.
Równolegle do działań ratunkowych rozpoczęły się intensywne poszukiwania podejrzanego. Komendant Miejski Policji w Lesznie ogłosił alarm dla całej jednostki. W akcję zaangażowano dużą liczbę funkcjonariuszy oraz psy służbowe. Dziś po godz. 8:00 podejrzanego zatrzymano.
- Blisko 150 policjantów leszczyńskich, z wykorzystaniem także policyjnych psów, poszukiwało sprawcy tego zdarzenia. I dosłownie przed chwilą otrzymałam informację, że sprawca został zatrzymany na terenie gminy Krzemieniewo przez leszczyńskich policjantów - poinformowała podkom. Żymełka, dodając, że obecnie prowadzone są czynności procesowe, a śledczy wyjaśniają okoliczności i przyczyny tragedii.
Policja podkreśla, że to dopiero początek ustaleń. Konieczne są przesłuchania i zabezpieczenie materiału dowodowego. Motywy działania 28-latka nie zostały na tym etapie oficjalnie podane.
::addons{"type":"alert"}
::news{"type":"see-also","item":"86695"}
::news{"type":"see-also","item":"86683"}
::news{"type":"see-also","item":"86653"}