Na sygnale Gostyn24, kronika kryminalna, kronika policyjna

Zamknij
Cyberprzestępcy znów podszywają się pod Narodowy Fundusz Zdrowia. Tym razem rozsyłają fałszywe wiadomości e-mail, w których informują o rzekomym zwrocie pieniędzy za świadczenie zdrowotne. W treści pojawia się link nazwany "Platforma Zwrotów”. Kliknięcie może skończyć się utratą danych osobowych, dostępu do konta bankowego, a nawet zaciągnięciem kredytu lub pożyczki na dane ofiary.
Na kartodromie było spokojnie, ale poza nią policjanci nie mogli narzekać na brak pracy. Policjanci reagowali na osoby, które po alkoholu \"sikały po kątach”, piły w miejscach publicznych albo zakłócały porządek. Tak służby podsumowują tegoroczne Dni Gostynia.
Z gospodarstwa rolnego znikały nasiona kukurydzy, pasza dla kur i narzędzia, a straty szybko urosły do kilku tysięcy złotych. Sprawą zajęli się gostyńscy kryminalni, którzy ustalili, że podejrzanym jest 27-latek z gminy Piaski. Mężczyzna nie był przypadkową osobą, od kilku lat dorywczo pracował w tym samym gospodarstwie.
Zgłoszenie wyglądało poważnie. Na kamerach punktu alarmowo-dyspozycyjnego w Piaskach zauważono czarny dym. Strażacy ruszyli w kierunku Tworzymirek, bo istniało podejrzenie pożaru lasu. Ostatecznie okazało się, że dym pochodził nie z lasu, ale z pożaru samochodu osobowego w...Cichowie.
W czasie, gdy w mieście trwają Dni Gostynia, na jednym z najbardziej ruchliwych skrzyżowań w centrum doszło do wypadku. Samochód osobowy zderzył się ze skuterem. Kierowcy Opla nic się nie stało. Mniej szczęścia miał 16-letni kierujący jednośladem. Nastolatek po wypadku został przewieziony do szpitala w Gostyniu.
Cysterna pełna mleka przewrócona na bok, zablokowana ulica i akcja, która potrwa jeszcze wiele godzin. Tak wygląda dziś sytuacja na jednej z gostyńskich ulic. Podczas manewru cofania załamała się naczepa pojazdu przewożącego kilka tysięcy litrów mleka.
Na obwodnicy Borku Wlkp. ograniczenie do 90 km/h dla tych dwóch kierowców okazało się tylko...teorią. Najwyraźniej pomylili drogę z torem wyścigowym i słono za to zapłacili.
Dwie osoby zostały potrącone dziś (15 maja) po południu na przejściu dla pieszych w Gostyniu. Według wstępnych ustaleń policji 73-letni kierowca Peugeota nie ustąpił im pierwszeństwa. Kobieta trafiła do szpitala z obrażeniami głowy, więcej szczęścia miał 40-letni mężczyzna.
Potwierdziły się wcześniejsze nieoficjalne ustalenia dotyczące tragedii w Bodzewie. Mężczyzna, który w piątek 15 maja popełnił samobójstwo w rejonie stawu, to 21-letni mieszkaniec Lubina poszukiwany w związku z podwójnym zabójstwem przy ul. Jastrzębiej na osiedlu Przylesie. Informację o jego identyfikacji potwierdziła policja z Lubina.
Na jaw wychodzą kolejne, wciąż bardzo ostrożne informacje dotyczące tragedii w Bodzewie, o której informowaliśmy wcześniej. Na miejscu zginął mężczyzna, którego tożsamość nie jest póki co potwierdzona. Sprawa nie ma charakteru kryminalnego, ale okoliczności zdarzenia są nietypowe. Według nieoficjalnych informacji śledczy sprawdzają, czy zmarły mógł mieć związek z głośnym zdarzeniem, do którego doszło kilka dni wcześniej w Lubinie. Zginęły dwie osoby, a trzecia została ranna.
Dziś rano służby interweniowały na jednej z posesji w Bodzewie (gmina Piaski). W rejonie stawu ujawniono ciało mężczyzny. Policja prowadzi czynności pod nadzorem prokuratora i ustala jego tożsamość.
Dwa pojazdy, boczne zderzenie i finał na przydrożnych drzewach. Tak wyglądało zdarzenie na trasie z Goli w kierunku Klonów, gdzie 18-letni kierowca Mitsubishi stracił panowanie nad autem na łuku drogi. Choć na miejsce wezwano wszystkie służby, uczestnicy mogą mówić o dużym szczęściu.
Do dwóch mieszkanek Krajewic zadzwonili z historią o rzekomych wypadkach ich córek. W jednym przypadku padła kwota aż 150 tysięcy złotych, w drugim przestępcy próbowali rozdzielić kobietę z córką obecną w domu.
Mieszkaniec Gostynia poszedł na spacer w rejon miejskiego parkingu, gdzie rozstawił się park rozrywki. Zamiast tylko karuzel zobaczył jednak coś, co mocno go zaniepokoiło. Z przyczep osób obsługujących lunapark wystawały rurki odprowadzające wodę wprost na teren zielony.
Na wyjeździe z Siedlca w kierunku Pępowa doszło do zdarzenia drogowego z udziałem samochodu osobowego i busa z lawetą. Kia po zderzeniu przewróciła się na dach. Choć wyglądało groźnie, według wstępnych informacji służb nikt nie odniósł poważnych obrażeń.