Na sygnale Gostyn24, kronika kryminalna, kronika policyjna

Zamknij
Chwile grozy rozegrały się nad ranem w Siedmiorogowie. 22-letni kierowca Opla najprawdopodobniej zasnął za kierownicą, po czym jego auto wypadło z drogi i z impetem uderzyło w drzewo. Tylko szczęśliwy zbieg okoliczności sprawił, że mężczyzna wyszedł z tego bez obrażeń.
Mieszkaniec powiatu gostyńskiego chciał coś sprzedać. Wystawił przedmiot w internecie za 1000 złotych. Gdy zgłosił się kupiec był przekonany, że finalizuje zwykłą transakcję na OLX. W rzeczywistości trafił na oszustów.
Szukały go sądy i prokuratury, a on miał ukrywać się przed wymiarem sprawiedliwości na terenie Czech. 42-letni mieszkaniec Gostynia, skazany za liczne oszustwa, wpadł jednak w ręce gostyńskich kryminalnych w Gołaszynie. Teraz najbliższe dwa i pół roku spędzi za kratami.
Nad ranem mieszkańców jednego z budynków mieszkalnych w Osowie zaalarmowała czujka tlenku węgla. Na miejsce wezwano strażaków. Pomiary nie wykazały zagrożenia, ale poranny alarm przypomniał, jak ważne są sprawne czujniki i kontrola urządzeń grzewczych.
Domowa awantura zakończyła się zatrzymaniem i prokuratorskim zarzutem. 36-letni mężczyzna, podejrzany o psychiczne znęcanie się nad żoną, musiał natychmiast opuścić wspólne mieszkanie.
Wystarczyła chwila, by nocna podróż BMW zakończyła się dachowaniem. 18-latek gwałtownie zahamował, stracił panowanie nad autem i wypadł z drogi. Samochodem podróżowały trzy osoby.
Strażacy oraz pogotowie gazowe interweniowali w Gostyniu. Zgłoszenie dotyczyło podejrzenia ulatniania się gazu ze skrzynki gazowej przy prywatnym budynku.
Dramatyczne chwile rozegrały się we wtorkowe popołudnie na jednej z posesji w Pogorzeli. Służby zostały skierowane na pomoc mężczyźnie, który miał zostać porażony prądem. Niestety, jego życia nie udało się uratować.
Na pierwszy rzut oka wszystko mogło wyglądać poprawnie. Ciężarówka nie była za ciężka, ładunek jechał do odbiorcy, trasa prowadziła z Gdańska do powiatu gostyńskiego. Kontrola w Szelejewie pokazała jednak, że problem nie zawsze widać po samej masie pojazdu.
Do Zespołu Szkół Zawodowych w Gostyniu wpłynęły drogą mailową dwie informacje o podłożeniu ładunku wybuchowego. Na miejsce skierowano policjantów, którzy sprawdzili obiekty szkoły przy ulicach Tuwima i Poznańskiej.
Samochód leżał w rowie przy krajowej dwunastce, a kierowcy nie było w pobliżu. Chwilę później policjanci zauważyli mężczyznę biegnącego drogą w kierunku Płaczkowa. Ta sprawa szybko okazała się czymś więcej niż zwykłym zdarzeniem drogowym.
Policjanci z Gostynia okazali się najlepsi w województwie. W finale turnieju par patrolowych pokonali funkcjonariuszy z całej Wielkopolski i wywalczyli awans do etapu krajowego. Teraz będą reprezentować garnizon wielkopolski podczas finału w Szkole Policji w Słupsku.
Wystarczyło jedno sprawdzenie w policyjnych bazach, by niedzielny poranek 25-letniego mieszkańca Gostynia zakończył się zatrzymaniem. Mężczyzna zwrócił uwagę funkcjonariuszy swoim nerwowym zachowaniem. Jak się okazało, był poszukiwany listem gończym.
Do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło w Teodozewie w gminie Poniec. Choć bezpośrednio zderzyły się dwa samochody, w całym zdarzeniu uczestniczyły trzy pojazdy: Peugeot, Seat oraz Volkswagen. Jedna osoba została przewieziona do szpitala.
Najpierw pojawił się dym. Potem informacja o pożarze w jednej z sal lekcyjnych i osobach, które mogą potrzebować pomocy. W tym czasie w budynku przebywały setki uczniów, nauczycieli i pracowników szkoły. Na miejsce ruszyli strażacy. Choć sytuacja wyglądała poważnie, wszystko było elementem zaplanowanych ćwiczeń.