Zamknij
NEWS
Przed wymiarem sprawiedliwości można próbować się schować, ale jak pokazuje ta historia... nie na długo. Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu zatrzymali 62-letniego mężczyznę, który był poszukiwany prawomocnym wyrokiem sądu za niealimentację.
Do groźnego wypadku doszło w czwartek po południu na terenie prywatnej posesji w Pudliszkach. Poszkodowany został 74-letni mężczyzna, który został przygnieciony przez maszynę. Na miejsce wezwano służby ratunkowe, w tym Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.
Pijany dobijał się do drzwi, żądał wpuszczenia do środka, a gdy matka ustępowała, wszczynał awantury i demolował mieszkanie. Policjanci ustalili, że takie sceny powtarzały się od miesięcy. Teraz mężczyzna usłyszał zarzut.
Cała sytuacja wyglądała groźnie. Z wnętrza śmieciarki zaczęło się dymić. Zareagowali pracownicy, pojawili się strażacy i udało się uniknąć poważniejszych konsekwencji.
Zaczęło się od zgłoszenia o kradzieży hulajnogi elektrycznej. Przełom w sprawie przyniósł jeden charakterystyczny szczegół. Dzięki niemu policjanci szybko trafili na trop 15-latka z gminy Krobia, który przyznał, że zabrał pojazd spod szkoły.
Policja ostrzega przed kolejną metodą działania internetowych oszustów. Ofiarą przestępcy padł mieszkaniec powiatu gostyńskiego, który za pośrednictwem komunikatora Messenger został oszukany przez osoby podszywające się pod jego znajomego.
Dziś od wczesnych godzin porannych na drogach powiatu gostyńskiego prowadzono akcję "Trzeźwy Poranek”. Policjanci kontrolowali kierowców w kilku miejscowościach, sprawdzając ich stan trzeźwości. Bilans działań pokazuje, że mimo regularnych apeli wciąż zdarzają się osoby, które ryzykują i wsiadają za kierownicę po alkoholu. Troje kierowców nie dotarło do celu.
Dziś po godzinie 12:00 na Brzeziu doszło do pożaru. O zdarzeniu jako pierwsi poinformowali nas czytelnicy, którzy zwrócili uwagę na gęsty, czarny dym unoszący się nad jedną z posesji. Jak relacjonują, dym był widoczny z daleka i wzbudził niepokój w okolicy.
Stał na osiedlowym parkingu i od dawna wyglądał tak, jakby nikt nie miał zamiaru nim jeździć. Straż Miejska w Gostyniu zainteresowała się porzuconym Citroënem i dotarła do właściciela. Okazało się, że za całym zamieszaniem stoi prozaiczny problem.
Próbowali "zniknąć" przed sądami i prokuraturą. Efekt? Siedem zatrzymań, w tym osoby poszukiwane do odbycia kary więzienia. W trakcie działań zatrzymano też dwóch cudzoziemców, ale ostatecznie zostali zwolnieni.
Świadek widział, co się dzieje i nie przeszedł obojętnie. Zadzwonił na policję, bo rowerzysta zaczepiał przechodniów i wyglądał na nietrzeźwego. Patrol namierzył mężczyznę na ul. Wrocławskiej, zatrzymał go do kontroli i wtedy wszystko stało się jasne.
Szukała możliwości inwestowania w internecie i tak trafiła na reklamę na platformie społecznościowej. Jak się później okazało, była to pułapka. Ponad 80-letnia kobieta straciła spore pieniądze.
Wystarczył jeden dzień od wejścia w życie nowych przepisów, a w powiecie gostyńskim mamy pierwszy przypadek... prosto z drogi. Prawo jazdy stracił 32-letni kierowca sportowego BMW, który na obwodnicy Krobi pędził ponad 120 km/h!
Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu zatrzymali kierowcę samochodu ciężarowego, który przekroczył dopuszczalną prędkość. Jak się okazało, to wykroczenie było dopiero początkiem jego problemów. Mężczyzna był pijany.
Na co dzień przechodzimy obok nich, często nawet ich nie zauważając, a one "widzą” coraz więcej. W Gostyniu działa już kilkadziesiąt kamer miejskiego monitoringu, do którego dostęp ma policja, i jak słyszymy, to dopiero początek. System ma się rozrastać razem z nowymi inwestycjami. Na listę miejsc objętych nadzorem trafi w tym roku kilka kolejnych punktów.