Na sygnale Gostyn24, kronika kryminalna, kronika policyjna

Zamknij
- "Machlojki na mleku trwają od lat" - tak w odczytanych przed sądem wyjaśnieniach miał mówić jeden z kierowców związanych ze Spółdzielnią Mleczarską w Gostyniu. Podczas kolejnej rozprawy ,w czwartek 21 maja, wróciły szczegółowe opisy mechanizmów, które według śledczych i części wyjaśnień składanych w postępowaniu przygotowawczym miały służyć do oszukiwania przy odbiorze mleka od rolników. Na sali sądowej padły też określenia, które najlepiej pokazują swoisty język tego procederu. Wodę dolewaną do mleka kierowcy mieli nazywać "H2O”, "chlapatuchą" albo "chlabarą”, a wąż omijający licznik... "księgowym ru...czem".
Młody kierowca volkswagena golfa trafił do szpitala po tym, jak jego auto wypadło z drogi między Pogorzelą a Siedmiorogowem Pierwszym. Policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzenia. Według jednej z wstępnych wersji 18-latek mógł zjechać na pobocze podczas wymijania z innym pojazdem.
Z półek znikały kawy, czekolady, bombonierki, pasty do zębów i kremy...do protez. Policjanci połączyli kradzieże w marketach w Gostyniu i Pudliszkach, a trop doprowadził ich do dwóch obywateli Gruzji. Obaj usłyszeli zarzuty, ale dla jednego z nich sprawa skończy się znacznie poważniej niż tylko odpowiedzialnością za kradzież. Jeden z nich ma zostać wydalony z Polski.
Nawet 5 lat więzienia grozi 55-letniemu mieszkańcowi Gostynia, który został zatrzymany przez policjantów drogówki. Mężczyzna przekroczył dopuszczalną prędkość. W trakcie kontroli okazało się, że w ogólnie nie powinien wsiadać za kierownice. Okazało się, że posiada aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych i to na kilka lat.
Cyberprzestępcy znów podszywają się pod Narodowy Fundusz Zdrowia. Tym razem rozsyłają fałszywe wiadomości e-mail, w których informują o rzekomym zwrocie pieniędzy za świadczenie zdrowotne. W treści pojawia się link nazwany "Platforma Zwrotów”. Kliknięcie może skończyć się utratą danych osobowych, dostępu do konta bankowego, a nawet zaciągnięciem kredytu lub pożyczki na dane ofiary.
Na kartodromie było spokojnie, ale poza nią policjanci nie mogli narzekać na brak pracy. Policjanci reagowali na osoby, które po alkoholu \"sikały po kątach”, piły w miejscach publicznych albo zakłócały porządek. Tak służby podsumowują tegoroczne Dni Gostynia.
Z gospodarstwa rolnego znikały nasiona kukurydzy, pasza dla kur i narzędzia, a straty szybko urosły do kilku tysięcy złotych. Sprawą zajęli się gostyńscy kryminalni, którzy ustalili, że podejrzanym jest 27-latek z gminy Piaski. Mężczyzna nie był przypadkową osobą, od kilku lat dorywczo pracował w tym samym gospodarstwie.
Zgłoszenie wyglądało poważnie. Na kamerach punktu alarmowo-dyspozycyjnego w Piaskach zauważono czarny dym. Strażacy ruszyli w kierunku Tworzymirek, bo istniało podejrzenie pożaru lasu. Ostatecznie okazało się, że dym pochodził nie z lasu, ale z pożaru samochodu osobowego w...Cichowie.
W czasie, gdy w mieście trwają Dni Gostynia, na jednym z najbardziej ruchliwych skrzyżowań w centrum doszło do wypadku. Samochód osobowy zderzył się ze skuterem. Kierowcy Opla nic się nie stało. Mniej szczęścia miał 16-letni kierujący jednośladem. Nastolatek po wypadku został przewieziony do szpitala w Gostyniu.
Cysterna pełna mleka przewrócona na bok, zablokowana ulica i akcja, która potrwa jeszcze wiele godzin. Tak wygląda dziś sytuacja na jednej z gostyńskich ulic. Podczas manewru cofania załamała się naczepa pojazdu przewożącego kilka tysięcy litrów mleka.
Na obwodnicy Borku Wlkp. ograniczenie do 90 km/h dla tych dwóch kierowców okazało się tylko...teorią. Najwyraźniej pomylili drogę z torem wyścigowym i słono za to zapłacili.
Dwie osoby zostały potrącone dziś (15 maja) po południu na przejściu dla pieszych w Gostyniu. Według wstępnych ustaleń policji 73-letni kierowca Peugeota nie ustąpił im pierwszeństwa. Kobieta trafiła do szpitala z obrażeniami głowy, więcej szczęścia miał 40-letni mężczyzna.
Potwierdziły się wcześniejsze nieoficjalne ustalenia dotyczące tragedii w Bodzewie. Mężczyzna, który w piątek 15 maja popełnił samobójstwo w rejonie stawu, to 21-letni mieszkaniec Lubina poszukiwany w związku z podwójnym zabójstwem przy ul. Jastrzębiej na osiedlu Przylesie. Informację o jego identyfikacji potwierdziła policja z Lubina.
Na jaw wychodzą kolejne, wciąż bardzo ostrożne informacje dotyczące tragedii w Bodzewie, o której informowaliśmy wcześniej. Na miejscu zginął mężczyzna, którego tożsamość nie jest póki co potwierdzona. Sprawa nie ma charakteru kryminalnego, ale okoliczności zdarzenia są nietypowe. Według nieoficjalnych informacji śledczy sprawdzają, czy zmarły mógł mieć związek z głośnym zdarzeniem, do którego doszło kilka dni wcześniej w Lubinie. Zginęły dwie osoby, a trzecia została ranna.
Dziś rano służby interweniowały na jednej z posesji w Bodzewie (gmina Piaski). W rejonie stawu ujawniono ciało mężczyzny. Policja prowadzi czynności pod nadzorem prokuratora i ustala jego tożsamość.