Nocna interwencja w Karolewie mogła zakończyć się znacznie poważniej, gdyby nie… pies. To jego niespokojne zachowanie obudziło domowników, gdy w budynku zaczął gromadzić się tlenek węgla. Na miejsce wezwano ratowników i strażaków, a dwie osoby trafiły do szpitala.