Zamknij
NEWS
Po trzech miesiącach opuścił areszt śledczy, w którym przebywał w związku z zarzutami za znęcanie się nad rodzicami. Wolnością długo się nie nacieszył. Już tego samego dnia ponownie trafił za kratki, po tym jak chwycił ojca za szyję i groził mu śmiercią.
Wypadek na wyjeździe z Gostynia w kierunku Kunowa. Samochód osobowy, którym jechał tylko kierowca dachował w polu. Mężczyzna sam wydostał się z pojazdu, był przytomny, ale pod wpływem zdarzenia. Został zabrany do szpitala.
Nie było z nim żadnego kontaktu od czwartku, a dodatkowo od soboty nie pojawił się w pracy. Służby weszły do mieszkania około 50-letniego mężczyzny na czas. Na miejsce wezwano helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Zadzwoniła po karetkę do chorej matki, a gdy ratownicy przyjechali, w mieszkaniu rozpętała się awantura. Były wulgaryzmy, utrudnianie udzielania pomocy i atak na dwóch ratowników. 49-latka miała ponad 2,5 promila alkoholu i została zatrzymana. Grozi jej kilka lat więzienia.
Policjanci z gostyńskiej drogówki zatrzymali do kontroli Forda, który... przewoził przyczepę rolniczą. Jak można się domyślać podczas sprawdzenia wyszło na jaw, że zestaw był przeciążony.
Dokładnie 593 domowe interwencje w rok... To nie statystyka z dużego miasta, tylko z powiatu gostyńskiego. W zeszłym roku policjanci KPP w Gostyniu niemal codziennie wchodzili w rodzinne awantury, a w dziesiątkach przypadków chodziło o przemoc wobec kobiet i dzieci.
W środku nocy zadziałał alarm przeciwpożarowy w gostyńskiej Spółdzielni Mleczarskiej. Na miejsce skierowano trzy zastępy straży pożarnej, a o wyjeździe służb poinformował nas także Czytelnik, który przesłał nagranie z momentu dojazdu strażaków.
Zadzwoniła z informacją, że jej mama "prawdopodobnie chce popełnić samobójstwo” i podała adres. Na miejsce skierowano strażaków z Komendy Powiatowej PSP w Gostyniu oraz Zespół Ratownictwa Medycznego. Szybka reakcja córki i błyskawiczne działania służb najprawdopodobniej uratowały życie 42-letniej kobiety.
Strażacy z Komendy Powiatowej PSP w Gostyniu wzmocnili swoje zaplecze sprzętowe o wyposażenie warte łącznie blisko milion złotych. Do jednostki trafił m.in. quad z lawetą, a także pakiet sprzętu zakupionego w ramach Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej.
Znęcał się nad żoną i groził swojej 16-letniej córce. Niestety, nie był to pierwszy raz, kiedy 46-latek pił alkohol i awanturował się. Przemoc w tym domu według ustaleń policji trwała wiele lat, ale dopiero teraz pokrzywdzona kobieta poprosiła o pomoc.
Wtorkowy poranek, 13 stycznia, przywitał kierowców w powiecie gostyńskim prawdziwie zimową scenerią. Na drogach zrobiło się niebezpiecznie. Policja odnotowała od rana jedno poważne zdarzenie drogowe. W kolejnych godzinach wcale nie będzie lepiej, bo mogą pojawić się opady marznące.
Przed północą gostyńscy strażacy zostali wezwani do interwencji w prywatnym domu w Mierzejewie (gmina Krzemieniewo), gdzie miało dojść do ugodzenia nożem. Na miejscu trwała walka o życie 39-letniego mężczyzny, który się wykrwawiał. Niestety zmarł w szpitalu. Jak poinformowała policja, sprawcą miał być jego 28-letni brat, który po ataku uciekł. Przez wiele godzin trwała obława.
Na Osiedlu Tysiąclecia w Gostyniu strażacy otwierali dziś siłowo jedno z mieszkań. Pomocy potrzebowała starsza kobieta. Na miejsce wezwał ich lekarz rodzinny, który przyjechał na umówioną wizytę do pacjentki, jednak nie mógł dostać się do środka.
Prokuratura Okręgowa w Poznaniu zapowiada złożenie wniosku o przedłużenie tymczasowego aresztowania Łukasza W., przedsiębiorcy z branży broni i amunicji, podejrzanego w sprawie strzelaniny w Smogorzewie. Mężczyzna od początku postępowania ma status podejrzanego i usłyszał cztery zarzuty usiłowania zabójstwa. Od momentu zatrzymania przebywa w areszcie.
W niedzielny wieczór (11 stycznia) w Gostyniu trwały poszukiwania starszej kobiety, najprawdopodobniej mieszkanki Osiedla Tysiąclecia. Jak wynikało z informacji przekazywanych sobie przez sąsiadów, seniorka miała wyjść z domu tylko w szlafroku, a choruje na demencję. Do akcji poszukiwawczej skierowano m.in. strażaków JRG Gostyń i lokalnych OSP.

OSTATNIE KOMENTARZE