Na miejsce pojechali strażacy, policja i karetka. Tyle że tym razem "świadkiem" zdarzenia nie był człowiek, a… iPhone. Telefon wysłał automatyczny sygnał alarmowy, a gdy ratownicy dojechali pod wskazaną lokalizację, nie było tam ani poszkodowanego, ani śladów jakiegokolwiek wypadku.
Przełom w Łęce Wielkiej! Trzeci kocioł już na miejscu!
No Pani Karolino a gdyby Pani była w sytuacji mieszkańców?Wtedy inaczej się myśli!
Ja
19:36, 2026-01-29
Były dyrektor MGOK stanie przed sądem! Prokuratura...
Kiedyś ten cały dyrektorek na szkoleniu dla rolników powiedział że macie sale widowiskową udostępnioną tylko dzięki dobroci i łasce. Chyba zapomniał że dzięki podatnikom tam jest a nie żeby traktował to jako własność
Ero
19:31, 2026-01-29
To była krótka piłka. Po tej interwencji pies pozbył...
Miastowi zostawiają psy i kotki w lesie albo podrzucają na wiosce a później udają świętych
Prosto w oczy
19:10, 2026-01-29
To była krótka piłka. Po tej interwencji pies pozbył...
Kiedy kontrole w miastach i mandaty za trzymanie psów na balkonach? One nawet budy nie mają!
Adams
19:06, 2026-01-29