W niedzielny wieczór (11 stycznia) w Gostyniu trwały poszukiwania starszej kobiety, najprawdopodobniej mieszkanki Osiedla Tysiąclecia. Jak wynikało z informacji przekazywanych sobie przez sąsiadów, seniorka miała wyjść z domu tylko w szlafroku, a choruje na demencję. Do akcji poszukiwawczej skierowano m.in. strażaków JRG Gostyń i lokalnych OSP.
Niepokój był tym większy, że do zaginięcia doszło w czasie wyjątkowo niesprzyjających warunków pogodowych. W niedzielny wieczór panował mróz, a niskie temperatury mogły stanowić realne zagrożenie dla zdrowia i życia kobiety, zwłaszcza że miała być ubrana tylko w szlafrok.
- Mieszkańcy na Górach, Mieszka I, szukamy sąsiadki, w niebieskim szlafroku, wyszła z domu, ma demencję, pomóżcie - brzmiał komunikat, który trafił również do naszej redakcji.
Około godz. 22:30 do poszukiwania zaginionej kobiety skierowano m.in. strażaków JRG Gostyń i OSP. Skontaktowaliśmy się z dyżurnym KP PSP Gostyń, który około godz. 22:45 potwierdził, że kobieta odnalazła się.
AKTUALIZACJA GODZ. 11:00
- Wczoraj około godz. 21:40 otrzymaliśmy zgłoszenie od sąsiadów o starszej kobiecie która wyszła z domu w samym szlafroku. Sąsiedzi prowadzili poszukiwania jednak bez skutecznie wtedy z postanowili zawiadomić policjantów. Do poszukiwań zostali zaangażowani strażacy państwowej straży pożarnej w Gostyniu a także OSP, Siron oraz sąsiedzi poszukiwanej kobiety. Komendant powiatowy policji w Gostyniu ogłosił alarm dla całego stanu osobowego jednostki. Po około 45 min poszukiwań policjanci znaleźli kobietę na klatce schodowej bloku. Kobieta przewróciła się i nie mogła wstać o własnych siłach na miejsce zostało wezwane pogotowie ratunkowe kobieta nie wymagała Hospitalizacja została przekazana pod opieką synowi - informuje kom. Monika Curyk, oficer prasowy KPP w Gostyniu.
::addons{"type":"alert"}
::news{"type":"see-also","item":"86632"}
::news{"type":"see-also","item":"86602"}
::news{"type":"see-also","item":"86614"}
3 0
Kobieta przewróciła się i nie mogła wstać o własnych siłach na miejsce zostało wezwane pogotowie ratunkowe kobieta nie wymagała Hospitalizacja została przekazana pod opieką synowi - informuje kom. Monika Curyk, oficer prasowy KPP w Gostyniu.
A możeby tak po polsku pisać?
1 0
już mi się nie chce zwracać uwagi na te wszystkie błędy, które występują w każdym tekście... Zero korekty przed publikacją... szkoda!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz