Wystarczył jeden mail, jedno kliknięcie i podanie danych z karty. W ten sposób przestępcy przejęli oszczędności jednej z mieszkanek naszego powiatu. Kobieta straciła sporo pieniędzy.
Wystawiła na jednej z ogólnopolskich platform sprzedażowych odzież sportową za 300 złotych. Po chwili skontaktowała się z nią osoba podająca się za potencjalnego kupującego. Poprosiła o adres mailowy, tłumacząc to potrzebą "dokończenia płatności”. Niedługo potem na skrzynkę e-mail sprzedającej trafiła wiadomość do złudzenia przypominająca oficjalną korespondencję z platformy, gdzie umieściła odzież do sprzedaży, wraz z informacją o zakupie przedmiotu i linkiem do "odbioru pieniędzy”.
- W treści znajdował się link prowadzący do strony, na której należało wybrać bank i podać dane karty płatniczej, w tym numer, datę ważności i kod CVV. Kobieta miała otrzymać kod PIN do wypłaty środków - informuje kom. Monika Curyk, oficer prasowy KPP w Gostyniu.
W rzeczywistości w tym momencie przekazała przestępcom wszystkie dane potrzebne do przejęcia dostępu do jej konta. Po wpisaniu danych straciła możliwość zalogowania się do bankowości elektronicznej. Kiedy skontaktowała się z bankiem, okazało się, że z jej konta zniknęło ponad 10 tysięcy złotych. Wtedy sprawę zgłosiła policji.
::addons{"type":"alert"}
::news{"type":"see-also","item":"85425"}
::news{"type":"see-also","item":"85383"}
::news{"type":"see-also","item":"85368"}
2 0
Tępa pinda
0 0
Żeby nie bolało tak bardzo ,pani to Święta Mikołajka ,a tamten obdarowany...Dobre uczynki liczą się razy dwa ..
0 0
nr konta przelewają kase dostają towar i tyle
1 0
Gotówka to jest to!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz