Foto : Gostyn24
Nie żyje około 75-letni kierowca Renault. Jego auto wypadło z jezdni do głębokiego rowu i uderzyło w drzewo, mimo natychmiastowej resuscytacji podjętej przez policjanta i późniejszej reanimacji prowadzonej przez służby medyczne, życia mężczyzny nie udało się uratować. Okoliczności wypadku wyjaśnia policja.
Do zdarzenia doszło dziś około godz. 14:00 na odcinku drogi z Ponieca do Miechcina. Około 75-letni mężczyzna (mieszkaniec gminy Poniec) kierujący samochodem marki Renault Scenic z niewyjaśnionych jeszcze przyczyn zjechał z jezdni do głębokiego przydrożnego rowu, gdzie pojazd zatrzymał się na drzewie.
Auto zauważył przejeżdżający tą trasą policjant, który patrolował okolice. Funkcjonariusz natychmiast podjął czynności ratunkowe i rozpoczął resuscytację krążeniowo-oddechową. Po chwili na miejsce zaczęły docierać kolejne służby, które przejęły reanimację. Niestety, mimo długiej walki o życie kierowcy, przybyli na miejsce medycy stwierdzili jego zgon.
Droga w miejscu zdarzenia jest obecnie zablokowana. Policjanci wykonują czynności, które mają wyjaśnić dokładne okoliczności i przyczyny tragedii. Według nieoficjalnych ustaleń mężczyzna mógł zasłabnąć w czasie jazdy.
- Jak wstępnie ustalili policjanci, kierujący samochodem marki Renault, 75-letni mężczyzna, na prostym odcinku drogi zjechał na lewe pobocze, a następnie uderzył w drzewo. Pomimo podjętej reanimacji mężczyzny nie udało się uratować. Na miejscu policjanci wykonywali czynności pod kątem wypadku drogowego. Decyzją prokuratora ciało zostało zabezpieczone do sekcji zwłok - informuje kom. Monika Curyk, oficer prasowy KPP w Gostyniu.
::video{"type":"onnetwork","item":"2805"}
::addons{"type":"alert"}
::news{"type":"see-also","item":"84698"}
::news{"type":"see-also","item":"84695"}
::news{"type":"see-also","item":"84656"}