Zgłoszenie z monitoringu pożarowego postawiło na nogi służby w Gostyniu. Załączyła się czujka w jednym z hoteli. Ognia nie było, dymu też. Co więc się wydarzyło?
W poniedziałek, po godz. 20:00, strażacy z Gostynia interweniowali w hotelu przy ul. Polnej po sygnale z systemu monitoringu pożarowego. Po sprawdzeniu obiektu okazało się, że alarm był fałszywy. Nie stwierdzono żadnych oznak pożaru ani zagrożenia.
- Otrzymaliśmy zgłoszenie z monitoringu pożarowego, ale na miejscu okazało się, że jest to alarm fałszywy. Pomieszczenia zostały sprawdzone, nie stwierdzono oznak pożaru - informuje mł. kpt. Łukasz Hajduk, oficer prasowy KP PSP w Gostyniu.
Dlaczego czujka zadziałała i konieczny był przyjazd strażaków? Przyczyna może być zaskakująca.
- Wstępnie przyjęto, że w jednym z pomieszczeń mógł zostać rozpylony dezodorant, co spowodowało zadziałanie czujki pożarowej - mówi mł. kpt. Łukasz Hajduk, oficer prasowy KP PSP w Gostyniu.
::news{"type":"see-also","item":"82736"}
::news{"type":"see-also","item":"82734"}
::news{"type":"see-also","item":"82719"}
::addons{"type":"alert"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz