Dwie mieszkanki powiatu gostyńskiego straciły łącznie kilkanaście tysięcy złotych. Odpowiedziały na rzekomą prośbę swojej krewnej, która poprosiła o pożyczkę kodem BLIK. Dopiero kiedy wykonały transakcję okazało się, że zostały oszukane, a konto społecznościowe ich krewnej zostało przejęte przez oszustów.
W czwartek 14 czerwca gostyńscy policjanci zostali zawiadomieni o oszustwie metodą "na BLIK". Dwie spokrewnione ze sobą mieszkanki powiatu gostyńskiego poinformowały policjantów, że ktoś włamał się na konto na portalu społecznościowym ich krewnej.
- Następnie podszywając się pod nią skontaktował się poprzez komunikator i poprosił o szybką pożyczkę pieniędzy przekazaną kodem BLIK. 54-latka dostała wiadomość z prośbą o opłacenie zakupów na kwotę 5 tys. złotych, a 31-latka o opłacenie rachunku na kwotę blisko 9 tys. złotych - informuj podkom. Monika Curyk, oficer prasowy KPP w Gostyniu.
Dopiero po dokonaniu przelewów zadzwoniły do krewnej, która rzekomo prosiła o pieniądze. Wtedy dowiedziały się, że zostały oszukane, a konto społecznościowe krewnej zostało przejęte przez oszustów.
- Kobiety straciły łącznie blisko 14 tysięcy złotych - mówi podkom. Monika Curyk, oficer prasowy KPP Gostyń.
Na czym polega oszustwo?
Oszustwo metodą na BLIK polega na włamaniu się i przejęciu konta na portalu społecznościowym oraz proszeniu za pomocą komunikatora znajomych właściciela konta o udostępnienie kodu BLIK. Osoba logując się do swojego banku, musi wygenerować w aplikacji kod do płatności telefonem, a następnie przesłać go >znajomemu”. Niestety w przeciwieństwie do płatności przelewem, transakcji dokonanych za pomocą tego kodu nie można już cofnąć, gdyż przestępca od razu wpisuje podany kod BLIK w bankomacie i wypłaca z niego pieniądze. Co prawda, właściciel konta musi potwierdzić transakcję, ale robi to wierząc, że pomaga swojemu znajomemu, który znalazł się w potrzebie.
Aby nie paść ofiarą takiego oszustwa należy:
- stosować dwuskładniowe uwierzytelnienie swoich kont społecznościowych (wówczas o wiele trudniej przejąć nasze konto – zalogowanie się wymaga potwierdzenia sms-em),
- potwierdzać tożsamość "znajomych”, którzy piszą do nas przez internetowe komunikatory – najlepiej zadzwonić do takiej osoby. Wykonanie takiego połączenia zajmie nam kilkadziesiąt sekund, a tym samym zyskamy pewność, że nasz znajomy rzeczywiście jest w potrzebie i to właśnie jemu - a nie oszustowi - przekazujemy pieniądze,
- sprawdzać dane transakcji przed jej zatwierdzeniem w aplikacji bankowości mobilnej (przestępca nie skorzysta z kodu, dopóki nie potwierdzimy transakcji na naszym telefonie),
- chronić swój telefon a szczególnie PIN do aplikacji mobilnej banku.
::addons{"type":"alert"}
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
3 1
Facet do faceta by nie zadzwonił że mam mu przelać 9 tys za zakupy, piwo postaw za 4 zł to już ryzyko, wystawił by się na upokorzenie społeczne, a psiapsulki to co innego.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz