Dachowaniem w rowie zakończyła jazdę mieszkanka powiatu gostyńskiego. Na prostym odcinku drogi wpadła w poślizg, a potem wszystko potoczyło się błyskawicznie.
Do zdarzenia doszło wczoraj około godz. 21.
- Kierująca seatem toledo jechała z Markowa w kierunku miejscowości Osowo i na prostym odcinku drogi nie dostosowała prędkości do panujących warunków, straciła panowanie nad pojazdem, wpadła w poślizg i dachowała w przydrożnym rowie. Udzielono jej pomocy medycznej - mówi st. asp. Dominik Kowalski z Wydziału Ruchu Drogowego KPP w Gostyniu.
39-letnia kobieta miała sporo szczęścia, ponieważ oprócz zniszczonego auta nic nie doznała poważniejszych obrażeń.. Wczoraj wieczorem na drogach całego regionu panowały bardzo trudne warunki drogowe po opadach śniegu.
::addons{"type":"alert"}
Xxx08:21, 24.12.2021
No i jest donos w jednej miejscowości gdzie nie donos a policja miała to, taki samochód leżał w rowie 4 lata po po kolei wszystko, aż została goła karoseria i też złomiarz ją zabrał, morał taki ludzie nie donoście i nie przeszkadzajcie policji zimno jest, co najwyżej markową kawe i zanieźć i ciasteczka z masą, kolder kocy poleczeń to to biura pis
Pytanko09:07, 24.12.2021
Leki się skończyły ????
Killer09:18, 24.12.2021
Bełkot ze wsi
Obywatel02:34, 25.12.2021
Jechała pewnie jak wariatka! Dobrze jej tak
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz