Około piętnastu osób ewakuowano z jednego z budynków w centrum Gostynia. Podczas prac przy elewacji doszło do uszkodzenia rury z gazem. Pierwsze na miejsce zdarzenia dotarły trzy zastępy straży pożarnej, kilka minut później wyciekiem gazu zajęli się już pracownicy pogotowia gazowego. Na czas prowadzonych działań zamknięto jedną z ulic.
Około godz. 16. służby zostały poinformowane o wycieku gazu w jednym z budynków przy ul. Powstańców Wlkp. w Gostyniu, przez wielu mieszkańców do dziś nazywanego "zapalniczką"
- Podczas prac remontowych na elewacji budynku, osoba która je wykonywała, przewierciła rurę z gazem, prawdopodobnie pion gazu - mówił asp. sztab. Krzysztof Kasprzyk kierujący działaniami z KP PSP Gostyń. - Na miejsce zadysponowano trzy zastępy straży pożarnej - JRG Gostyń i OSP Gola. Ratownicy zabezpieczyli teren prowadzonych działań następnie otworzyli skrzynki rozdzielcze gazu i zakręcili dopływ gazu - wyjaśnia strażak.
Na czas prowadzonych działań strażacy ewakuowali mieszkańców budynku oraz pracowników dwóch firm mieszczących się w obiekcie, w sumie około 15 osób. Usuwaniem awarii zajęli pracownicy pogotowia gazowego. Przez kilkadziesiąt minut zamknięta dla ruchu była również ul. Powstańców Wlkp.
[ALERT]1631285264192[/ALERT]
Oddajesz i bierzesz kasę czy tracisz w żółtym worku?
Aldi reklamuje się, że u nich oddasz wszystkie opakowania z kaucją niezależnie od punktu w którym je nabyłeś? czy ktoś to przetestował?
hahaha
08:31, 2026-01-19
Oddajesz i bierzesz kasę czy tracisz w żółtym worku?
system kaucyjny powinien działać wszędzie - jeśli zapłaciłem kaucję to powinienem ją odzyskać w każdym sklepie, butelkomacie - niezależnie czy kupiłem to w osiedlowym sklepiku, czy w Dino, Biedrze czy Lidlu... a nie abym zbierał butelki do worków i jeździł po całym mieście i szukał odpowiedniego sklepiku.
hejka
07:48, 2026-01-19
Oddajesz i bierzesz kasę czy tracisz w żółtym worku?
Kupiłam mały sok w Lidlu, na butelce oznaczenie z nowego systemu kaucyjnego, naliczono mi kaucję 0.50 zł, wypiłam sok po wyjściu ze sklepu, poszłam oddać butelkę, "ta marka nie jest akceptowana przez sklep, wyjmij pojemnik i zutylizuj go w innej lokalizacji". Kasjerka bezradna, tłumaczy że mam spróbować za jakiś czas, bo pewnie jeszcze nie ma tej butelki w systemie. Kolejnego dnia powtórka z rozrywki. Butelka jeździ w bagażniku. W międzyczasie sok zniknął z lodówki w Lidlu. Na szczęście mam zdjęcia i paragon - nie odpuszczę. Teraz mam kupon na inny sok - dziękuję, nie skorzystam.
Dżej kej
06:02, 2026-01-19
Oddajesz i bierzesz kasę czy tracisz w żółtym worku?
Bardzo amatorskie podejście do recyklingu rządowe fanaberie Ludzie bezmyślni...
Ree
21:54, 2026-01-18
7 1
Ale gamonie powinni zapłacic za akcję
12 1
Ewakuowano mieszkańców i zamknięto ulicę, a rozdziawieni gapie sterczeli jak kołki i mieli sensację, a co niektórzy nawet zdjęcia robili. Ręce opadają na wasze nieokrzesanie.
3 2
Chciało się zabłysnąć inteligencją,ale nie wyszło.
7 1
Dlaczego zamknięto tylko jedną ulicę skoro posesja położona jest przy zbiegu dwóch ulic? 🥴
1 0
Bo wiatr wiał w stronę powstańców i czujka gazu pokazywała tam a nie tu
1 0
Smród na górach. Studzienki niedrożne, jak popadało to teraz śmierdzi że trudno wytrzymać te zapachy. Niech urząd coś z tym zrobi ale nie ciągłe podwyżki opłat!!!!