To była interwencja, która na pierwszy rzut oka mogła wyglądać bardzo poważnie. W środku nocy strażacy zostali zaalarmowani do pożaru na polu w miejscowości Długie Nowe. Po przyjeździe na miejsce okazało się jednak, że sytuacja miała zupełnie inne tło.
Do zdarzenia doszło 30 kwietnia 2026 roku. Dokładnie o godz. O godzinie 2:42 strażacy z OSP Święciechowa otrzymali zgłoszenie o pożarze na polu w Długich Nowych. Na miejsce udał się jeden zastęp ochotników. W drodze był również zastęp z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Lesznie. Po dotarciu na miejsce okazało się, że nie doszło do pożaru pola. Ogień był rozpalony celowo przez właściciela plantacji, który w ten sposób próbował ochronić truskawki przed spadkiem temperatury.
- Jak się okazało właściciel pola przy pomocy ognisk chronił przed przymrozkiem truskawki - czytamy na OSP Święciechowa.
Takie działania bywają stosowane przez sadowników i plantatorów w okresie wiosennych przymrozków, kiedy niska temperatura może uszkodzić kwiaty lub młode owoce, a tym samym zagrozić plonom.
::addons{"type":"alert"}
::news{"type":"see-also","item":"91061"}
::news{"type":"see-also","item":"90908"}
::news{"type":"see-also","item":"90852"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz