Pewnego dnia wzięła plecak i ruszyła w drogę pokonując pieszo ponad 700 km. Pierwszego Polaka spotkała dopiero po dwóch tygodniach. Dziś przyznaje, że nie było łatwo i bardzo bała się tej podróży. Jednak chęć spełnienia marzeń i głęboka wiara pomogła przełamać wszystkie słabości.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz