Było słońce,, doping przy trasie i medale na mecie. Uczestnicy V Biegu Misia udowodnili, że w takich imprezach liczy się nie tylko czas. Jedni walczyli o wynik na atestowanej "dyszce”, inni zbierali starty do Grand Prix Powiatu Gostyńskiego, a najmłodsi przeżywali swoje pierwsze sportowe emocje. I choć po finiszu zmęczenia nie dało się ukryć, uśmiechów było zdecydowanie więcej
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz