Zaplute chodniki, butelki po wódce i piwie, pełno śmieci na murkach, kwietnikach oraz pomazane flamastrami donice i bijący odór. To nie opis chlewu czy śmietniska, a serca Gostynia. Aż trudno uwierzyć, że tak może prezentować się rynek po piątkowych imprezach.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz