Zamknij
10:42, 18.01.2021

Smutny widok napotkała mieszkanka naszego regionu podczas spaceru w lesie między Belęcinem a Siemowem. W porzucone w lesie żyłki i sznurki zaplątały się daniele. Jeden z nich był już martwy, drugiego udało się uwolnić. - Ludzie wyrzucają śmieci do lasu, a zwierzęta plączą się i umierają w męczarniach - pisze pani Daria, która poinformowała nas o sytuacji

REKLAMA
Jeżeli Twój wizerunek przypadkowo znalazł się na tych fotografiach, a nie wyraziłeś na to zgody, prosimy zgłoś to na adres: redakcja@gostyn24.pl
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz