Pierwszy pies tej rasy pojawił się w ich domu trzynaście lat temu. Obecnie doczekali się już trzeciego pokolenia własnej hodowli owczarka niemieckiego, a ich psy zaczynają liczyć się w kraju. Jednak nie trofea są dla nich najistotniejsze. - Sukces wystawowy nie jest dla nas najważniejszy. Priorytetem są zdrowe owczarki i ich dobro, wychowanie w zgodzie z naturą, zaangażowanie w ich rozwój i więź z psem ? podkreślają Michał i Urszula Rozwora.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz