Jakież było zdziwienie krobskich pierwszoklasistów, gdy ich starsi koledzy wkroczyli do klas „uzbrojeni” we flamastry, aby podkreślić to, co i tak było wypisane na niewinnych twarzyczkach, czyli słowo… „KOT”. Jak się okazało, był to zaledwie początek otrzęsin.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz