Jakież było zdziwienie krobskich pierwszoklasistów, gdy ich starsi koledzy wkroczyli do klas „uzbrojeni” we flamastry, aby podkreślić to, co i tak było wypisane na niewinnych twarzyczkach, czyli słowo… „KOT”. Jak się okazało, był to zaledwie początek otrzęsin.
2015-12-16 14:11:30