Sobotni mecz Kani Gostyń z Rawią Rawicz miał być meczem na przełamanie dla zespołu z Gostynia. Niestety, fatalny błąd bramkarza sprawił, że Kania tylko zremisowała mecz. Niefortunnie utracona bramka tak bardzo poirytowała trenera Kordusa, że opuścił on boisko przed końcem spotkania.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz