Zgodnie z tradycją, najpierw msza dziękczynna, a po niej obrzęd dożynkowy i symboliczne dzielenie się chlebem z mieszkańcami. Tak wyglądały dożynki gminno-parafialne w Pępowie. Potem był czas na zabawę i degustację bigosu, który doprawiał i zamieszał m.in. wójt Grzegorz Matuszak. Nawet pochmurna i deszczowa chwilami aura, nie przeszkodziła w świętowaniu
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz