Czy starosta wprowadził mieszkańców w błąd mówiąc o zawieszeniu zajęć w szkołach prowadzonych przez Powiat? A może po prostu spóźnił się z decyzją o zawieszeniu zajęć? Takie pytania otrzymujemy po tym, co wydarzyło się wczoraj wieczorem. Gdy nad regionem zawisły prognozy marznących opadów, a na telefonach pojawiły się kolejne ostrzeżenia, samorządowcy zaczęli wypuszczać komunikaty, które mogły zostać odebrane bardziej jak rywalizacja niż rzeczywista troska o bezpieczeństwo.
Zaczęło się od prognoz i alertu RCB. Gostyn24 już w południe informował o możliwych problemach, a Powiat Gostyński zamieścił podobny komunikat niewiele później. Wszystko wskazywało na to, że dzisiejszy poranek może być trudny, a warunki na drogach i chodnikach będą wyjątkowo niebezpieczne. Mimo to decyzja o odwołaniu zajęć w szkołach, które podlegają powiatowi, pojawiła się dopiero wieczorem... w mediach społecznościowych.
Najpierw na profilu starosty Roberta Marcinkowskiego, później na oficjalnym profilu Powiatu Gostyńskiego. Ta różnica jak przekonują niektórzy ma jednak znaczenie. Nie dlatego, że ktoś nie wytrzymał kwadransa, tylko dlatego, że w sytuacji kryzysowej komunikacja powinna wychodzić z oficjalnych kanałów instytucji, a nie z prywatnych profili polityków czy samorządowców. To powiat jako jednostka ma obowiązek informowania mieszkańców jasno i w jednym miejscu, tak, by nikt nie musiał zgadywać, gdzie szukać kluczowych decyzji. Gdy komunikacja pojawia się najpierw w prywatnym nagraniu, a dopiero potem trafia na profil urzędu, rodzi się pytanie o intencję samego przekazu.
Trzeba też wyjaśnić skąd wzięło się zamieszanie i dlaczego część mieszkańców odebrała przekaz starosty jak decyzję dotyczącą wszystkich szkół. W nagraniu padły słowa o zawieszeniu lekcji w szkołach prowadzonych przez powiat, ale bez doprecyzowania, że chodzi wyłącznie o szkoły ponadpodstawowe. I tu zaczyna się klasyczny problem urzędniczego myślenia, w którym wszyscy mają obowiązek wiedzieć, co autor ma na myśli, bo przecież siedzą w tym samym układzie kompetencji. Niestety, nie zawsze tak do działa.
Nie każdy musi znać się na podziałach zadań między gminą a powiatem, nie każdy ma obowiązek pamiętać, kto prowadzi podstawówki, a kto szkoły średnie. Urzędnicy ten obowiązek mają, bo to oni komunikują decyzje w sytuacji, w której liczy się czas i jasność przekazu. Zresztą sami często powtarzają zwłaszcza przy okazji rozmów o drogach, że ludzi nie interesuje, czy ulica jest gminna czy powiatowa - ich interesuje, czy jest odśnieżona, czy nie jest dziurawa i czy można po niej bezpiecznie jechać. Ze szkołami jest bardzo podobnie. Rodzic słyszący słowo szkoła prowadzona przez powiat, wypowiadane przez ważną osobę na filmie myśli o szkole swojego dziecka, a nie o strukturze administracyjnej.
To jednak nie koniec. Kilka minut po publikacji nagrania starosty, do akcji wkroczyli samorządowcy gminy Gostyń, informując, że szkoły zarządzane przez gminę będą funkcjonowały i zapewnią dzieciom opiekę. Tyle, że tu podano, że chodzi o "podstawówki" Obaj zastępcy burmistrza w krótkim odstępie czasu podali niemal identyczny przekaz - szkoły będą czynne, placówki są przygotowane, jeśli uczeń dotrze, będzie miał opiekę, ale decyzję pozostawia się rodzicom. Nieobecność tego dnia w szkole nie będzie miała konsekwencji. Nie wiadomo czy była to odpowiedz na działania starosty czy może reakcja na pytania mieszkańców, które zaczęły wypływać w komentarzach. Na pewno był to jednak równie spóźniony, co ten o zawieszeniu działań w szkołach średnich.
Patrząc z boku, można było odnieść wrażenie, że to trochę wyścig na reakcje - jakby chodziło o pokazanie, kto bardziej dba o bezpieczeństwo. Kto szybciej wrzuci post, kto szybciej nagra filmik, kto szybciej zaapeluje o ostrożność. Problem w tym, że kryzysu nie rozwiązuje się w mediach społecznościowych. Od tego są wydziały zarządzania kryzysowego, które z definicji powinny działać z wyprzedzeniem, analizować, przewidywać skutki i rekomendować decyzje zanim sytuacja wymknie się spod kontroli. Wczoraj trudno było się oprzeć wrażeniu, że te mechanizmy zadziałały zbyt późno i zostały ustawione pod sam przekaz, a nie pod tempo i skuteczność.
Dzisiejszy poranek brutalnie to jednak zweryfikował. Odwołany dowóz dzieci do szkół, śliskie drogi, chodniki i rodzice, którzy dowiadywali się o pewnych decyzjach w momencie, gdy dzieci stały już na przystankach. To nie jest abstrakcyjny problem komunikacyjny, tylko konkretne ryzyko dla bezpieczeństwa.
Nikt rozsądny nie oczekuje, że w takich warunkach drogi będą suche jak w środku lata. Ale gdy czytelnicy informują, że wystarczyło wyjechać za granicę powiatu, na teren sąsiedniego powiatu śremskiego, by zobaczyć jak to powinno wyglądać - pytania nasuwają się same. Bo prognozy były wszędzie takie same.
Może więc problem nie leży w samej aurze, bo skoro jest zima, to musi być zimno - tylko w spóźnionej reakcji? Bo o prawdziwym bezpieczeństwie nie decyduje liczba postów, nagrań i apeli, tylko to, co realnie dzieje się na drogach wtedy, gdy ludzie wychodzą z domu i próbują dojechać tam, gdzie muszą.
Takie poranki jak dziś są najlepszym testem dla ludzi odpowiedzialnych za nasze bezpieczeństwo. Bo dziś nie było przecinania wstęgi czy podsumowania sukcesów. Dziś rano życie brutalnie zweryfikowało skuteczność systemu w praktyce. Można mówić dużo, można komunikować troskę i podkreślać gotowość, ale gdy mieszkańcy w kluczowych momentach zostają z niejasnym przekazem, spóźnioną decyzją i lodem pod nogami, to cała reszta zaczyna brzmieć jak autopromocja, która nie wytrzymała kontaktu z rzeczywistością.
::addons{"type":"only-with-us","color":"white"}
::news{"type":"see-also","item":"87470"}
::news{"type":"see-also","item":"87455"}
::news{"type":"see-also","item":"87452"}
::news{"type":"see-also","item":"87441"}
31 2
Ja to tylko czekałem aż nasi dzielni funkcjonariusze w rozgrzanych radiowozach zawitają rychło rano na osiedla i będą sypać mandaty ludziom walczącym z skutymi na kość autami na odpalonych silnikach.
Kolejny idiotyczny przepis który z pewnością będzie wykorzystywany przez naszych dzielnych policjantów do dojenia podatnika w zamian za poklepywanie po plecach przez przełożonych.
Karierowiczów niestety nie brakuje którzy nawet w takich okolicznościach nie potrafią przymknąć oka.
20 3
Drogi powiatowe tragedia jak nie maja piasku to zapraszam do mnie dam im za darmo niech sypia!
20 13
Starosta mówił przecież o szkołach powiatowych i oznaczył szkoły powiatowe. Naprawdę trudno to zrozumieć. Poza tym odwołał zajęcia dzień przed a nie jak inni autobusy szkolne na ostatnią chwilę. Szacunek za myślenie z wyprzedzeniem.
13 14
wyprzedzenie? O czym ty piszesz? Zobacz o której godzinie napisał pan starosta i powiat. To jest zarzadzanie kryzysowe? Przecież rodzice mają elektroniczne dzienniki. czy tam nie pisali o odwołanych zajęciach? Chyba tym razem bardziej chodziło jednak o lajki
17 3
Informuje że w dniu jutrzejszym wszyscy mieszkańcy mają wolne ,ustanawiam dzień wolny,a za miesiąc luty zwalniam wszystkich z płacenia podatków
16 3
Ja 6 dzieci wysdykowalem do szkoły jeszcze pieszo szliśmy i jakoś nie narzekam jest zima to zima nie płaczemy. A teraz sobie telewizję oglądam
1 3
Coś ty zrobił z tymi dziećmi chłopie ...
17 6
Powiat doskonale wiedział, że sobie z tymi warunkami na drodze nie poradzi i za w czasu odwołali zajęcia w szkołach, a gminy co tam służby w gotowości i na pewno sobie poradzą, więc co tam można narażać ludzi i po co odwołać za w czasu zajęcia. Jedynie, kto poradził sobie z tymi warunkami województwo. Naprawdę nie da się sypać solą i piaskiem?
18 5
Najlepiej by było, gdyby włodarze (gmina, powiat) do każdego indywidualnie dzwonili z tygodniowym wyprzedzeniem. A jeszcze lepiej napisać pismo do kogoś tam z pretensjami, że w ogóle mamy zimę. O limuzynach pod domy nie wspomnę.
13 5
A po co odśnieżać drogi? Lepiej brać kasę za nicnierobienie.
13 7
To państwo jest nieudolne od najniższego szczebla to pokazują
15 10
Redaktor bardzo nie lubi ludzi i instytucji związanych z powiatem .już niejednokrotnie w swoich wypocinach pokazywał kto mu płaci ,kogo lubi. Dziennikarstwo= rzetelna prawdziwa informacja .To co napisano to szambo nie czysta woda
6 10
a kto tobie placi dostajesz pensje z urzedu czy w ramach podlizania sie?. Gdybys ćwoku umial czytac to byś wiedzial ze to nie news tylko felieton a felieton to subiektywne spojrzeniez ktorym mozesz sie nie zgodzic. dopisywanie do tego przekupstwa. ja bym sie zastanowil na miejscu autora tego felietonu
2 0
Zgadza się. Choć nie jestem po niczyjej stronie to ewidentnie widać kto tu kogo nie lubi. Jak zwykle polityka zjada wszystkie media
17 6
Ten artykuł to chyba jakaś prywatna wojenka z powiatem. Problem że starosta udostępnił info 5 min wcześniej niż starostwo na oficjalnej? Może urzędnik który to pisał był akurat na kibelku i stąd to 5 min spóźnienie i na koniec nikt nigdzie nie musiał szukać informacji bo ostatecznie pojawiła się wszędzie i to z rozpiską na poszczególne szkoły. Ewidentnie ktoś ma problem z czytaniem ze zrozumieniem
5 10
serio? Czyli j było super. zajecia odwolane w nocy drogi nieogarniete lipa na chodnikach a ty jezyk wkladasz w 4 litery i udajesz czy naprawde nie widzisz roznicy?
6 9
Zawsze możesz przekazać ten piasek o ile go masz w miarę suchy i bez kamieni a nie tutaj sie popisujesz. Napisz do starostwa nie tutaj i podaj adres
9 5
Zwariowałes a co państwo mi przekaże? Podatki ,zakazy,nakazy i nieodśnieżone drogi
16 4
Szkoły w Lesznie odwołały zajęcia dopiero dzisiaj rano. Starosta gostyński zrobił to z dużym wyprzedzeniem i informując wszystkich, aby nie byli już w drodze. Właściwe działanie i szacun mimo tak tendencyjnego przekazu redakcji.
5 9
leszno ma galerie a gostyn nie. kazde miasto jest inne. w śremie drogi jak ta lala wiec nie wrzucaj takich bredno porownawczych. a jak ci się tak podoba to smialo do leszna jak cie stac
1 5
I mamy sie z tego ceszyc? Jak tak bylo to w gostyniu lipa a w lesznie dramat. Jedni i drudzy do wymiany
0 1
To pewnie ze Starostwa napisali
16 3
Rano po godz 6 drogi dramat wielkie zapowiedzi prezesa zgkim o gotowości a rzeczywista jest zupełnie inna jak zwykle drogi fatale i nie ma co zaklinać rzeczywistości panie prezesie ale polegles w tej sprawie
0 1
dramat to jest Twoja wypowiedź, przestańcie narzekać, warunki są jakie są i trzeba się dostosować, a nie wiecznie narzekać, w tym narzekaniu jesteśmy specjalistami, wiecznie wszystko nam się nie podoba, zrób coś sam dla innych, a przynajmniej zadbaj o chodnik wokół swojej posesji.
8 10
Za pisu tego nie było
8 4
Błaźnie bo zimy były z dodatnimi temperaturami
4 3
Za komuny tego nie bylo
5 2
Za sanacji to byłoby nie do pomyślenia!
4 4
Płoniemyyyyyyyyyyyy ,z zimna ..🤣
1 0
"z zimna" i z nienawiści, oczywiście w imię miłości bliźniego
6 3
Chłopczyk siedział w telefonie i się promował
3 2
Madrale nie zapamiętała, że 20 lipca podali ze 5 lutego będzie slisko, obłęd co wypisują
3 5
Jakby starosta nie siał niepotrzebnej paniki, albo chociaż to skonsultował z burmistrzami i wójtami, to gminy nie musiałyby nikogo informować o tym, że gminne szkoły są jak zwykle otwarte. Więc nic nie było spóźnione, nie było żadnego wyścigu, tylko reakcja na pytania mieszkańców, którzy poczuli się zdezorientowani po komunikacie starostwa.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz