Dobrze wiedzieć...

Zamknij
NEWS

O tym milczą świąteczne stoły - czyli obfitość, która zaczyna boleć zaraz po świętach

JAR 12:17, 26.12.2024 Aktualizacja: 21:22, 26.10.2025
Skomentuj O tym milczą świąteczne stoły - czyli obfitość, która zaczyna boleć zaraz po... Foto: Canva

Boże Narodzenie, czas magii, ciepła i... nadmiaru. Na stołach królują pierogi, karp, kutia, barszcz, makowiec i sernik. Pachnie choinką, piernikami, a radosny harmider rozmów miesza się z dźwiękiem rozdzieranych papierów od prezentów. Wszystko jest tak, jak być powinno, ale czy aby na pewno?

W Polsce, każdego roku w okresie świąt marnuje się znacznie więcej jedzenia niż zazwyczaj. Szacuje się, że może to być nawet 30%. Wyrzucamy resztki pierogów, niezjedzone sałatki, a nawet całe ciasta. "Przecież nie zmieści się w lodówce!" – tłumaczymy często, widząc pełne pojemniki na odpadki. Ale co, jeśli to nie o miejsce w lodówce chodzi, a o zmianę nawyków? Bo, jak mawiał Oscar Wilde, "nic tak nie obnaża człowieka jak jego śmieci".

W święta chcemy pokazać, że nas stać, że jesteśmy gościnni i że nikomu niczego nie zabraknie. Problem w tym, że gościnność zamienia się czasem w nadmiar, a ten prowadzi do marnotrawstwa. Przez te trzy dni trudno zjeść wszystko, co przygotowujemy, bo jakże inaczej zrozumieć 12 dań wigilijnych, kilka rodzajów ciast i lodówkę pełną potraw "na wszelki wypadek"? Może właśnie tutaj leży sedno – czy nie powinniśmy poczuć choć odrobiny wstydu, wyrzucając to, co z takim zapałem wcześniej gotowaliśmy? Z jednej strony lekką ręką pozbywamy się resztek kotletów i kawałków ciasta, z drugiej zaś mamy ludzi, którym w święta musi wystarczyć skromny posiłek, bo na więcej ich po prostu nie stać. A jedzenie, jak wiemy, jest dziś wyjątkowo drogie.

Wyrzucając jedzenie, marnujemy nie tylko produkt, ale też czas, energię i zasoby naturalne, które były potrzebne do jego wytworzenia. Jedna zmarnowana kromka chleba to nie tylko chleb. To woda, którą zużyto przy uprawie zboża, energia potrzebna do jego transportu i emisje CO2 podczas produkcji. Zmarnowane jest też jak pieniądze wyrzucane w błoto, więc czy naprawdę stać nas na to w dobie takiej drożyzny?

Dobrym momentem na poruszenie  tematu marnowania jedzenia są właśnie święta. Rozmowa o marnowaniu jedzenia może stać się ważną refleksją, kiedy patrzymy na stoły uginające się od potraw i zastanawiamy się, czy rzeczywiście wszystko to było konieczne. Być może taka rozmowa sprawi, że w kolejnym roku nieco ograniczymy ilość przygotowywanych dań i skupimy się bardziej na jakości wspólnie spędzonego czasu niż na nadmiarze. W końcu, czy smak barszczu naprawdę zależy od tego, ile jego litrów zostanie przygotowane?

W wielu miastach Polski, ludzie wymyślili sposób który się sprawdza. To tzw. "jadłodzielnie" – miejsca, gdzie można zostawić nadwyżkę jedzenia, aby trafiło ono do potrzebujących zamiast do kosza. To z pewnością ciekawa forma na ograniczenie marnotrawstwa i pomoc innym. W Gostyniu niestety brakuje takiej inicjatywy, chociaż wiele się o tym w przeszłości mówiło. Temat jednak upadł.  Może więc warto do niego wrócić, by w jakiś sposób zapobiegać wyrzucaniu jedzenia? Gdyby taka "jadłodzielnia" powstała, kto wie, może stałaby się nowym świątecznym zwyczajem mieszkańców naszego miasta?

Święta Bożego Narodzenia to czas refleksji, prezentów i góry jedzenia. Może warto ten czas poświęcić również na przemyślenie naszego stosunku do marnotrawstwa? Nie chodzi o to, by święta zamieniły się w czas wyrzeczeń, ale byśmy zrozumieli, że każdy wyrzucony kawałek chleba to zmarnowany nasz czas i pieniądze. Bo magii świąt nie mierzy się ilością potraw, ale tym, jak potrafimy się nimi dzielić i cieszyć.

Wesołych świąt!
 

::news{"type":"see-also","item":"54789"}

(JAR)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%