Zamknij
REKLAMA

A czas ucieka...

10:36, 16.07.2018 | n
REKLAMA
Skomentuj

Kolejne przesunięcia terminów rozstrzygnięcia wniosków o dofinansowanie adaptacji dawnej gazowni w Krobi niepokoi władze gminy. Urząd Marszałkowski od 1,5 roku nie daje żadnej odpowiedzi, czy krobski projekt znajdzie wsparcie finansowe. Na razie gmina na swój koszt chce zrekultywować ziemię w samej gazowni.

Starania o wielomilionowe wsparcie na adaptację starej gazowni w Krobi mają już niemal 1,5-roczną historię. Tak długo samorząd zabiega o dotację i nadal nie otrzymał odpowiedzi. - Już kilka razy był przesuwany termin rozstrzygnięć przez Urząd Marszałkowski. Ostatnio z końca czerwca na koniec sierpnia. Trochę nas to niepokoi, bo czekamy w blokach startowych na realizację tej inwestycji - mówi Michał Listwoń, wiceburmistrz Krobi.

W gazowni miałoby powstać Centrum Usług Społecznych, a obok być może żłobek. Wcześniej jednak konieczne jest sprawdzenie gruntu. Wiadomo, że w samym obiekcie znajduje się tak zwany dół smołowy. Grunt jest zanieczyszczony i wymaga rekultywacji. Wciąż nie wiadomo, czy jedyny taki dół (podziemny, niewidoczny z zewnątrz) znajduje się w budynku, czy też są kolejne wokół obiektu. - Rozmawiamy z firmą, która zajmuje się rekultywacją takich dołów. Rozważamy możliwość wykonania odwiertów wokół gazowni. Wcześniej ekspertyzy wykonała jeszcze gazownia i teraz zastanawiamy się, czy konieczne jest ich ponawianie – mówi Listwoń.

Rekultywację dołu w samej gazowni gmina gotowa jest wykonać na własny koszt. Na razie cena tych usług nie jest jeszcze znana.

(n)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

MarcinMarcin

8 1

Proszę się nie obrazić ,ale urządzenie tam żłobka nie jest dobrym pomysłem.Pomijam kwestię utrzymania i późniejszego choćby ogrzania takiego obiektu.Ale nawet w odniesieniu do bezpieczeństwa samych dzieci przebywających wiele godzin w takich pomieszczeniach.Kto wyrazi zgodę na coś takiego.Tu nawet do końca nie wiadomo co i w jakich ilościach w tej ziemi leży.Gmina najpierw powinna ten teren uporządkować i ocenić zagrożenie.Bo może się okazać ,że to nie nadaje się nawet do celów magazynowych. A jeśli rekultywacja się powiedzie , to byłby to idealny obiekt na np.centrum nauki połączone z muzeum gazownictwa czy nawet geologii .Na cześć prof. Zwierzyckiego .Dołączyć do tego mały punkt gastronomiczny (kawiarnię). Przyzwoite toalety,miejsce parkingowe.Minimum reklamy i wiele osób nawet przejeżdżających prze Krobię chętnie by tam się zatrzymało. A tak to centrum nauki na fosie. Kto to będzie oglądał? Dzieciaki ze szkoły na siłę pójdą raz czy dwa .A co potem? O kosztach tej inwestycji z grzeczności nie wspomnę. Zwyczajnie trzeba było salę konferencyjną w tym baraczku zrobić.I gmina i mieszkańcy mogli by z tego korzystać.Niestety nie przemyślane to wszystko.
Pozdrawiam . 09:04, 20.07.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

nietoperz nietoperz

5 0

Ciekawe co z nietoperzami, które tam sobie pomieszkują. 23:18, 20.07.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© gostyn24.pl | Prawa zastrzeżone