REKLAMA

Kanalizacji w tym roku nie będzie. Mieszkańcy narzekają na przedłużającą się inwestycję

12:03, 20.10.2017 | MiS
REKLAMA
Skomentuj

Kanalizacja sanitarna w Bodzewie nie powstanie w terminie. Budowa opóźni się aż o 7 miesięcy! Powodem są nie tylko prace dodatkowe. Zdaniem wójta Wiesława Glapki sporo winy leży także po stronie wykonawcy. Czy samorząd nałoży na przedsiębiorstwo karę umowną?

Kanalizacja w Bodzewie, do której docelowo przyłączonych zostanie około 70 domostw, miała zostać oddana do użytku w październiku tego roku. To już pewne, że realizująca zadanie firma z Gostynia, nie dotrzyma terminu. - Wykonawca zwrócił się z wnioskiem o przedłużenie tej umowy i podał termin - maj 2018 - potwierdza Wiesław Glapka, wójt gminy Piaski. Powody opóźnień są co najmniej dwa. - Na mapach, które otrzymał wykonawca, nie była naniesiona kanalizacja deszczowa, która była budowana prawdopodobnie w latach 70. bądź 80. Tymczasem według projektu w jej miejscu ma powstawać kanalizacja sanitarna. Kolejny problem jest taki, że rury kanalizacji deszczowej są w bardzo kiepskim stanie, dlatego są wymieniane i są opóźnienia w budowie kanalizacji sanitarnej - mówi Wiesław Glapka, wójt gminy Piaski. - Do tego idzie zima. Wykonawca będzie musiał odpowiednio zabezpieczyć wykopy, bo zimą nie ma szans na prowadzenie takich prac - dodaje włodarz gminy Piaski.

Wójt Glapka otwarcie mówi jednak, że nie jest zadowolony z pracy firmy. Nie dziwi się też mieszkańcom, którzy narzekają na przedłużającą się inwestycję. - Prace nie były wykonywane w takim tempie, jak powinny, to jest urok przetargów... Cały czas obowiązuje zasada, że wybiera się najtańszą firmę - mówi wójt Wiesław Glapka.

Budowę kanalizacji w Bodzewie firma z Gostynia zobowiązała się wykonać za kwotę 1,6 mln złotych. - Oprócz budowy samej kanalizacji wykonawca musi odtworzyć nawierzchnię. I tutaj mamy obawy. W ostatnim czasie ceny asfaltu poszybowały w górę i nie zmieniają się. Trudno powiedzieć, czy firma jest na to przygotowana... - mówi wójt Wiesław Glapka. - O ile ceny asfaltu nie są zależne od wykonawcy, to organizacja pracy już tak, a ta nie idzie zbyt szybko - skwitował wójt Piasków. Włodarz nie zamierza jednak nakładać na firmę kar umownych.

Dodajmy, że na budowę kanalizacji w Bodzewie piaskowski samorząd zaciągnął pożyczkę z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Mimo opóźnień gmina nie straci przyznanych pieniędzy.

(MiS)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

<Mick<Mick

6 0

Brawo, gmina Piaski, jak zwykle najtaniej, bez analizy, niech Wójt zapyta mieszkańców o opinie o wykonawcy...a zainteresowanym polecam przejechać się po drogach w Bodzewie, zwłaszcza w kierunku Leciejewa...tam gdzie niby już zrobione...dramat to mało powiedziane 22:34, 20.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

dariodario

3 0

"Cały czas obowiązuje zasada, że wybiera się najtańszą firmę - mówi wójt Wiesław Glapka" - nieprawda, ta zasada może obowiązywała gdy odbywał się ten przetarg, jednak teraz przepisy się zmieniły. Gmina Piaski powinna zasięgnąć opinii innych, którzy znają się na kanalizacji. Faktem jest, że na mapach nie było kanału burzowego, który łączył dwa stawy, ale to tylko szczegół. Firma budująca, przede wszystkim nie ma odpowiedniego sprzętu - stary, cieknący (mnóstwo oleju się leje na ziemię), wysłużony, okropny... Mała obsada pracowników... Gdzie był inspektor nadzoru??? Oni już z góry wiedzieli, że się nie wyrobią. Czasem nie było ich w Bodzewie przez tydzień - nie wiem urlopy, czy brak kasy??? Myślę, że kwestią nienaliczania kar powinna zająć się Regionalna Izba Obrachunkowa, która właśnie kończy w urzędzie kontrolę. 12:02, 21.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

wędrowcawędrowca

5 0

Jeżdżę tamtędy praktycznie co dzień i dziwie się że jeszcze nikt tego nigdzie nie zgłosił. Żadnych znaków że są prowadzone wykopy, żadnych ograniczeń ani ostrzeżeń, współczuję mieszkańcom, cud że jeszcze nie przegnali tych...kanalarzy, ciekawe czy w ogóle ktoś w miarę choć naprawi te zniszczenia,porażka gminy 21:45, 21.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© gostyn24.pl | Prawa zastrzeżone | 2017