Napisał do nas czytelnik, który wybrał się w ubiegłym tygodniu z dziećmi na spacer w okolice gostyńskich Plantów. Wczoraj przez komunikator gg poprosił o interwencje w sprawie tego miejsca, które jego zdaniem jest brudne i zaczyna być niebezpieczne dla spacerujących tamtędy osób.
Czytelnik skarżył się, że o ile w części ?przyszpitalnej? było w miarę czysto, o tyle już po drugiej stronie ulicy Planty były zaśmiecone papierami, odchodami i butelkami od mało wyrafinowanych trunków.
Sprawdziliśmy te informacje i okazuje się, że mężczyzna w dużym stopniu miał rację. W opisywanej przez niego części terenów zielonych, natrafiliśmy na porozrzucane po krzakach butelki po denaturacie, wódce i tanich winach. Nie znaleźliśmy co prawda odchodów, ale plastikowym butelkom i papierowym torebkom zrobiliśmy kilka zdjęć.
Nie wiemy kto popija w tym miejscu denaturat z małych buteleczek, jednak możemy się domyślać, że nie robią tego ojcowie idący na spacer z dziećmi. Mamy nadzieję, że odpowiednie służby przyjrzą się temu miejscu, które powinno służyć wszystkim mieszkańcom, a nie tylko amatorom taniego alkoholu.Przepraszamy za jakość zdjęć wykonanych telefonem komórkowym
Tekst/foto : (jar)
0 0
ukłony dla straży wiejskiej może radni to poruszą na walnym
0 0
tylko pijplanty! trudno tam przejśc nie napotykając się na ledwo siedzących na ławkach pod wpływem....osób obojga płci z pobliskiej noclegowni i nie tylko! MYŚLE ZE STRAŻ MIEJSKA NIE POWINNA OMIJAC TEGO MIEJSCA!
0 0
wiadomo kto przesiaduje w plantach,zule i ekipa z noclegowni,zyc nie umierac.powinni zamknąc tą noclegownie jak najszybciej.z jakiej racji mamy pomagac nieudacznikom i pijakom?słabsi musza odejsc i tyle!!jak w przyrodzie,a od zwierząt i tak niewiele sie roznimy!!
0 0
Przestańcie używac tego potocznego, chorego określenia na to miejsce. Jedyne Planty jakie znam są w Krakowie.
U nas co najwyżej zwykły pijacki park. Jak słysze te górnolotne okreslenia to mnie szlag trafia, podobnie jak Manhattan w Lesznie. Ludzie dajcie sobie na luz i niewyolbrzymiajcie bo jeszcze trochę i nazwiecie Górę Zamkowa Mount Everestem a park przy Strzeleckiej Central Parkiem.
0 0
Na ten park mówi się już od dawien dawna Planty... Taka się już przyjęło! Tak jak "pedek" i "zamek"
0 0
planty - rodzaj miejskich terenów zielonych: parku lub zieleńca - więc z ciebie magister jak .....
0 0
Ludzie gdzie się podziała ta troska o drugiego człowieka. Sami dobrze wiemy ,że nałóg jest okrutny i cięzko nad nim zapanować. Często przechodzę obok "plantów" i jeszcze nigdy się nie zdażyło aby, któryś z panów lub pań zaczepił mnie badź moje dziecko z jakimś niechcianym podtekstem. Postarajmy sie zrozumieć tych ludzi i pomóc im w jakimś stopniu, ale czytając te prostackie komentarze nie w naszym Gostyńskim społeczeństwie!!!
0 0
No to masz szczescie kolego Fritz, ja juz zostałam zaczepiona kilka razy przez panów od których woń alkoholu biła po oczach. Ta "melina" jaka jest noclegownia powinna dawno zniknąć z Gostynia i to nie z powodów , że nie mam serca dla bezdomnych, ale dlatego, ze tutaj nie ma odpowiednich warunków i programów wychodzenia z bezdomności. To niestety raj dla osób, które na wlasne życzenie chcą pić i łazic po śmietnikach. Ale i to mnie nie przeszkadza tylko to że planty to naprawdę ładny kawałek zieleni przeznaczony dla wszystkich a nie tylko dla pijacych brynde
0 0
Droga Soniu mówisz tak jakby w tej częsci "Plant" przebywało wciąz mnóstwo osób. Mylisz się, od kiedy sięgam pamięcią zawsze tam były pustki. A ci ludzie naprawdę mi nie przeszkadzają. Jeśli chodzi o noclegownię to jest jedyną w Gostyniu i spełnia swoje obowiązki.
0 0
Jak noclegownia spełnia swoje obowiązki? Dlaczego wieczorami świeci się u nich w oknach skoro mają odłączony prąd? Dlaczego czuć od nich woń alkoholu skoro nie mogą go pić aby tam przebywać? ITD...
0 0
no comment
0 0
Robol znajdzie coś w wikipedii i naoisze, że z encyklopedii to ma. Natomiast ja człowiek wykształcony sięgam po encyklopedie oraz po słownik terminów budowlanych i od razu wiem, że planty to pierścieniowy układ parków i zieleńców powstały na dawnych fortyfikacjach miejskich. W Polsce jest ich niewiele najlepszym przykładem są planty krakowskie.
0 0
PLANTY
założenia ogrodowe publiczne, zakładane na miejscu dawnych fortyfikacji miejskich w formie ciągów spacerowych, zazwyczaj w układzie pierścieniowym. Doskonałym przykładem są planty krawkowskie
Planty a gostyński plac K. Marcinkowskiego.
Bez komentarza.
0 0
Dlaczego kłamiesz? W encyklopedii jest całkiem inna definicja. Natomiast to co ty napisałeś wziąłeś z wikipedii, w której sie roi od błędów. Zreszta było o tym głosno nawet w tv.
Magister ma racje w 100% nazywanie pl. Karola Marcinkowskiego plantami to tak jakby nazywać malucha mercedesem, a przeciez obydwa są samochodami sprawdź w wikipedii hehe.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz