Zamknij
REKLAMA

Węgla, gazu, pelletu i prądu nie zabraknie? Minister Moskwa zapewnia...

10.49, 15.09.2022 PAP
Skomentuj PAP
REKLAMA

Szefowa Ministerstwa Klimatu i Środowiska pytana w Radiu ZET, co z węglem u progu sezonu grzewczego, zapewniła, że węgla, gazu, pelletu i prądu nie zabraknie. - Trzeba się tylko uzbroić w cierpliwość, bo ten węgiel sukcesywnie będzie się pojawiał - zapewniła minister Moskwa.

Zalecamy, żeby wstrzymać się z dużymi zakupami węgla - powiedziała w czwartek minister klimatu i środowiska Anna Moskwa. Dodała, że gminy weryfikują wnioski o dodatek węglowy i nie ma niebezpieczeństwa, że będzie on mniejszy niż deklarowane 3 tys. zł.

Zwróciła uwagę, że węgiel z importu jest droższy, ale jak zaznaczyła, im go będzie więcej, tym bardziej jego ceny będą spadały.

- Rozumiemy, że każdy chce się zaopatrzyć w polski, tańszy węgiel, ale nie ma takiej możliwości, żeby zaopatrzyć się w niego z zapasem. Kupić już we wrześniu na całą zimę albo na dwie - wskazała. "Za chwile ten sezon grzewczy się zacznie, a tam, gdzie temperatury spadły, już się zaczął, ale zachęcamy, żeby się wstrzymać z dużymi zakupami węgla, bo węgiel z wydobycia konsekwentnie trafia na rynek - powiedziała Anna Moskwa.

Mówiła też, że ceny węgla wraz z jego większą dostępnością będą spadać, i że nastąpi to za kilka miesięcy, raczej na przełomie roku. Według Moskwy, cena węgla na dziś w umowach to średnio 2,1 tys. zł netto.

- W takiej cenie węgiel trafia na składy, dodać trzeba jeszcze podatek i racjonalną marżę składów - dodała.

Pytana o to, kiedy nastąpią pierwsze przelewy dodatku do węgla, minister klimatu i środowiska powiedziała, że pieniądze z resortu finansów już są.

- Pierwsze przelewy pójdą w najbliższych dniach, wojewodowie już zawnioskowali o te pieniądze. Jesteśmy gotowi do wypłaty, ale wiemy, że gminy podjęły działania sprawdzające, w sytuacji, że pod jednym adresem jest więcej gospodarstw domowych i wniosków - zaznaczyła.

Na pytanie, czy w związku z tak dużą liczbą wniosków o dodatek węglowy nie zmniejszy się jego kwota, skoro w puli jest niezmiennie 11,5 mld zł, szefowa resortu klimatu wskazała, że jeżeli gminy dobrze dokonają weryfikacji wniosków, "a tak się dzieje", zgodnie z ustawą stanowiącą, że jeden adres to jeden dodatek, to "jesteśmy po bezpiecznej stronie, a te środki zostaną wypłacone" i nie ma ryzyka, że będą mniejsze.

- Deklarowane 3 tys. zł to 3 tys. zł wypłaty - podkreśliła.

Szefowa MKiŚ odniosła się też do propozycji utrzymania niezmienionej ceny za prąd przy zużyciu do 2 tys. KWh. Według Anny Moskwy skorzysta na tym ok. 6,5 mln odbiorców, którzy są na taryfie podstawowej.

- Myślimy nad rozwiązaniem, które zachęca do oszczędności energii. Te oszczędności energii i gazu już w gospodarstwach widać - dodała.

Zapewniła, że rząd zamierza bronić przed brakiem prądu szpitale i szkoły oraz że są rozwiązania dla ciepłownictwa i nie zabraknie prądu w tych placówkach.

Szefowa resortu klimatu była też pytana o katastrofę na Odrze i o zatrudnienie jej męża w Wodach Polskich.

- Mąż nie odpowiada za Odrę, zajmuje się taryfą za wodę i ścieki, a w Wodach Polskich pracował jeszcze przed ślubem" - dodała. "Pracujemy nad wyjaśnieniem tej katastrofy, 30 września br. będzie raport końcowy - podkreśliła.

11 sierpnia prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o dodatku węglowym. Przewiduje ona dodatek w wysokości 3 tys. zł, który przysługiwać będzie gospodarstwom domowym, dla których głównym źródłem ogrzewania jest: kocioł na paliwo stałe, kominek, koza, ogrzewacz powietrza, trzon kuchenny, piecokuchnia, kuchnia węglowa lub piec kaflowy na paliwo stałe - zasilane węglem kamiennym, brykietem lub pelletem, zawierającymi co najmniej 85 proc. węgla kamiennego.

Dodatek będzie zwolniony od podatku i od możliwości zajęcia. Ważnym warunkiem otrzymania dodatku węglowego będzie wpis lub zgłoszenie źródła ogrzewania do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków.

We wtorek prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował, że rządzący podjęli działania "zmierzające do tego, żeby prąd do każdej rodziny, gospodarstwa domowego, do 2 tys. KWh był po cenie stałej, w gruncie rzeczy dotychczasowej".

- Krótko mówiąc - mimo ogromnego wzrostu kosztów paliw, tego wszystkiego co tworzy energię, to jeśli chodzi o tę dość znaczną ilość zużywanego przez rodziny prądu, cena nie będzie zwiększana - oświadczył.

Jak dodał, "to jest mniej więcej dla dwóch trzecich gospodarstw domowych, tych uboższych, w gruncie rzeczy brak zmian". Prezes PiS zapowiedział również, że "jeżeli ktoś zmniejszy zużycie w stosunku do poprzedniego roku co najmniej o 10 proc., to będzie miał jeszcze dalsze ulgi".

(PAP)

(PAP)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (8)

Kik Kik

5 0

Węgla może nie zabraknie ale nie wiadomo jak wyglądamy z Wunglem 11:48, 15.09.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

PfiferlagaPfiferlaga

5 0

Nie zabraknie czegoś, czego jest setki tysięcy ton pod nami. Cukier też jest pochowany, a mówią, że nie ma a jak już jest to w pieniądzach nie wartych tego produktu, interes goni interes. 12:19, 15.09.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

klakierklakier

10 0

Pani minister niech sobie te zapewnienia w buty włozy, bedzie wyższa. Co ma powiedziec, że zabraknie. To ludzie cały rząd z Warszawy na taczkach wywiozą. Po prostu PIS-owska propaganda, tak jak wegiel za 1000 zł. Ekipa kłamców. 12:51, 15.09.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

wegielwegiel

10 0

Panie Duda pierwsze dodatki węglowe zgodnie z ustawa powinny byc już niebawem wypłace. /30 dni od daty złożenia/. A tymczasem poczytajcie sobie: http://strona.piaski-wlkp.pl/files/10192/20220915095611131.pdf Gmina kasy nie ma bo wojewoda nie przekazał. Wojewoda kasy nie ma by rząd ma wszystko w d...ie. A ci co nie maja pieniędzy, nie maja też opału na zimę. Czyli znów jawne łamanie ustaw. 12:56, 15.09.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Czas minąłCzas minął

3 2

Ten rząd i ci ludzie obiecywali już wiele, niestety tylko w kwestii na gorsze się to sprawdziło. kto jeszcze wierzy tym ludziom? Ja już dawno nie! Polegliście na wszystkich frontach. Zastanawiająca jest ich głupota. Czyżby nie zdawali sobie sprawy że będą rozliczeni przez wyborców. Czas na nowe, stare musi odejść! Ani PiS ani PO pozostałego lewactwa nie wspomnę nie potrafiło dbać o polskie sprawy. Szkoda. Apeluję o głosowanie na jedyne pro polskie ugrupowanie tj: Konfederację! 15:52, 15.09.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

***** ******** ***

2 0

ta *%#)!& kłamie 16:56, 15.09.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

POLAKPOLAK

3 0

COŚ TO NAZWISKO : MOSKWA NIE PASUJE DO DZISIEJSZYCH REALIÓW.... 20:21, 15.09.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

AntAnt

1 0

Pamiętam czasy socjalizmu. Też zapewniali, że tego... owego, nie zabraknie! Jak nadchodziły święta to donosili... że już płyną pomarańcza z Kuby, cytryny... Będą na święta! Bo potem już normalnie.. nie było!
Lata 70-te i później - prąd wyłączali. dla oszczędności ... W kolejkach stali ludzie nocami "za wynglem", za kawą, za proszkiem do prania, za papierosami, wódką, papierem toaletowym... Czasy niedostatków, czyli jak "nie można było dostać kupić"!
Jak widać czasy te wróciły! Może Szczepkowska ogłosi, że " Proszę państwa, skończył się kapitalizm!" - skoro wrócił socjalizm! 11:09, 16.09.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
0%