Kolejny poważny wypadek na drogach powiatu gostyńskiego. Na rzadko uczęszczanej przez kierowców trasie rowerzysta wjechał pod koła osobówki, a ta w inny samochód. Auta zaczęły płonąć, a ogień przeniósł się na pobliski las... Na szczęście był to scenariusz ćwiczeń na wypadek realnego zagrożenia.
W piątek 19 maja rano rzeczywiście doszło do masowego wypadku w Gostyniu. Kilkanaście godzin później w lesie na granicy powiatów strażacy szkolili swoje umiejętności w podobnym zdarzeniu. Ćwiczenia rozpoczęły się kilka minut przed godz. 17:00 na trasie Karzec - Sarbinowo. Wzięły w nich udział zastępy strażaków KP PSP Gostyń, KP PSP Rawicz oraz jednostek Krajowego Systemu Ratownictwa Gaśniczego – OSP Krobia, OSP Pudliszki i OSP Poniec. - Te ćwiczenia miały zgrać działania wszystkich tych jednostek na wypadek, gdyby faktycznie coś tak poważnego miało miejsce - mówił mł. bryg. Michał Pohl, zastępca komendanta KP PSP Gostyń.
Scenariusz zakładał zderzenie się dwóch samochodów osobowych. Wcześniej jedno z aut uderzyło w rowerzystę. Co więcej, pojazdy zaczęły płonąć, a ogień przeniósł się na pobliski las. Poszkodowanych łącznie zostało osiem osób, w tym jedno dziecko. Zagrożenie zauważyli leśnicy, którzy patrolowali teren. To oni wezwali pomoc. Przez kilkanaście minut strażacy wydobywali rannych ze zmiażdżonych pojazdów. Osoby z mniejszymi obrażeniami były opatrywane na miejscu w tymczasowym punkcie medycznym. - Założyliśmy, że osoby te doznały licznych obrażeń. W ćwiczeniach nie biorą tym razem służby medyczne, ale mamy swoich koordynatorów z Rawicza, którzy dokonali pozoracji, by urealnić obrażenia, jakie występują w tego typu wypadkach komunikacyjnych - wyjaśniał mł. bryg. Michał Pohl z KP PSP Gostyń.
MiS
0 0
A czy soltys o tym wiedzial???
0 0
Zyta i Bebzol razem
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz