Sposobów na uczczenie pamięci patrona szkoły jest wiele. W Szkole Podstawowej nr 5 formą wspomnienia o ks. Franciszku Olejniczaku jest Bieg Patrona Szkoły. Organizowana od trzynastu lat impreza co roku gromadzi setki młodych biegaczy z zaprzyjaźnionych placówek, a także zawodników z całego kraju.
Zaczęło się od skromnego biegu w parku za szkołą, na który zapraszano zaprzyjaźnione przedszkola i szkoły. Dziś jest to bieg, na który zjeżdżają zawodnicy z całego kraju. Dokładnie od czterech lat Bieg Patrona Szkoły Podstawowej nr 5 w Gostyniu im. ks. Franciszka Olejniczaka organizowany jest równolegle z "Naszą Dychą". Na gostyńskim stadionie rywalizowały dzieci i młodzież z całego kraju. - To już 13. edycja tego biegu, ale szczęśliwa. Bieg udany, wszyscy bez problemu dotarli do mety. Na listach startowych są m.in. uczniowie z Poznania, Krotoszyna, Legnicy, Milicza - mówił Damian Kabała, nauczyciel W-F w SP 5 w Gostyniu.
W tym roku na linii startu stanęło około 250 młodych biegaczy, którzy rywalizowali na dystansach od 200 metrów do 1,2 km. - Zdrowa rywalizacja jest bardzo potrzebna, ale najważniejsza jest dobra zabawa - mówi Damian Kabała. - Ale jest to przede wszystkim znakomita forma rozwijania kultury fizycznej, sportu, zdrowego trybu życia – to takie główne cele, które przeświecają tej imprezie - dodał. Po zakończeniu biegów zwycięzcom wręczono dyplomy, medale i nagrody. Współorganizatorami imprezy była Rada Osiedla Pożegowo, Gostyńskie Towarzystwo Sportowe CITIUS oraz OSiR Gostyń.
MiS
[WIDEO]133[/WIDEO]
"To była emerytura moja i żony" - mówił właściciel...
Wiem dlaczego teraz jest wzmożony ruch w tej okolicy i dlaczego strażnicy się oglądali za mną, każdy myśli że znowu będzie leżał plik stówek, a oni czy mi coś z kieszeni nie wypadło. Ja wydrukuje teraz plik dolarów i na sznurku poczekam, zakładam że obcokrajowcy by nie oddali.
XXx
11:02, 2026-01-03
Teoretycznie tylko osiem razy w roku, ale te "triki”...
Teraz to bociek od,, siana,,, i prov,,i inne chwilówki będą mieć swoje niedzielę handlowe...
ZaKupy
10:47, 2026-01-03
"To była emerytura moja i żony" - mówił właściciel...
Szacun że oddali kasę ,ale po co ten wątek bajeczno-baśniowy ...
Lopess
10:43, 2026-01-03
"To była emerytura moja i żony" - mówił właściciel...
Pewnie pan przeczyal wasz ukierunkowany poprzedni artykuł...
Dobro wraca :)
10:28, 2026-01-03
0 0
Świetnie ujęte. Tak każdy powód jest dobry żeby biegać. Gdy nie ma powodu żeby biegać koniecznie należ go wymyślić.