Pięć zastępów straży pożarnej skierowano do pożaru, jaki wybuchł na fermie szynszyli. Ogień pojawił się w kotłowni budynku, powodując zadymienie. Żaden ze zwierzaków nie ucierpiał. Jak ustalili strażacy, przyczyną pojawienia się ognia był "wyrzut żaru z pieca".
W sobotę kilka minut po godz. 10:00 właściciel fermy szynszyli w Skokowie w gminie Borek Wlkp. zauważył wydobywający się z budynku dym. Natychmiast powiadomił straż pożarną. Na miejsce skierowano aż pięć zastępów. - Paliło się w budynku gospodarczym, w pomieszczeniu kotłowni. Spaleniu uległa jej część - mówił asp. sztab. Marek Maśliński, dowódca KP PSP Gostyń. - Strażacy w aparatach weszli do pomieszczenia z linią szybkiego natarcia i podali prąd wody, gasząc pożar. Następnie przy pomocy agregatów oddymili obiekt - dodał. Jak ustalili strażacy, przyczyną pojawienia się ognia był "wyrzut żaru z pieca".
MiS
0 0
hodowle do likwidacji bezwzględnie
0 0
Uwolnić szenszyle
0 0
co to za pseudo hodowla,w jakich warunkach żyją te zwierzęta
0 0
co to za pseudo hodowla,w jakich warunkach żyją te zwierzęta
0 0
Życzliwy o kolega co ma wypadek w tym przypadku pożar fo tego w jakich warunkach żyją zwierzęta jak się nie znasz to.swoje komentarze zostaw dla siebie
0 0
Sprawdza się warunki prac, hodowli w gospodarstwach to i na takiej dzikiej fermie również powinno się sprawdzić w jakich warunkach odbywa się ta hodowla.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz