Miłośnicy gier planszowych spotkali się w Bibliotece Miasta i Gminy Gostyń, gdzie nie tylko wymienili się doświadczeniami, ale też doskonale się bawili. Okazją ku temu było "Wakacyjne Granie". Jak się okazuje, gry planszowe wcale nie odeszły do lamusa.
Niegdyś w domach królowały warcaby, chińczyk czy monopol. Dziś przebierać można w setkach przeróżnych planszówek. - Gry planszowe są dla każdego - przekonuje Mikołaj Rogala z Klubu Fantastyki "Kopuła Zapomnienia", współorganizator "Wakacyjnego Grania". - W tej chwili jest ogromny wybór gier, dostosowanych do różnych potrzeb - są gry dla najmłodszych, dla młodzieży, jak również dla dorosłych. Ich ceny wahają się od kilku złotych do ponad 300 złotych i więcej - kontynuuje. - Ogrom dostępnych dziś gier na sklepowych półkach może onieśmielać, a takie spotkanie jak „Wakacyjne Granie” zorganizowane przy współudziale Biblioteki oswaja i przybliża zabawę w gry familijne, ekonomiczne, strategiczne, wojenne, przygodowe, karciane, logiczne i inne - wymienia Mikołaj Rogala.
Zorganizowane w Bibliotece Miasta i Gminy Gostyń "Wakacyjne granie" spotkało się ze sporym zainteresowaniem młodych miłośników gier. Zabawy prowadzili bibliotekarze Oddziału dla Dzieci i Młodzieży oraz członkowie Klubu Fantastyki "Kopuła Zapomnienia". Nieodpłatnie udostępniono ok. 60 różnych gier planszowych, w które można było zagrać, korzystając z pomocy instruktora. - Rozgrywki stanowią intelektualne wyzwanie, pobudzają wyobraźnię. Coraz częściej dzieci i ich rodzice wracają do planszówek. Doskonale było to widać na ostatnim "Gostkonie", kiedy do stołów zasiadały całe rodziny - opowiada Mikołaj Rogala. - Marzą nam się gry XXL na gostyńskim rynku. Podobne funkcjonują w innych miastach w Polsce i mieszkańcy chętnie z nich korzystają. Może i u nas się to uda? - zastanawia się Mikołaj Rogala.
Jak podkreślali organizatorzy "Wakacyjnego Grania", wbrew pozorom w erze gier komputerowych gry planszowe nie odchodzą do lamusa, a wręcz przeciwnie. - Nic bardziej mylnego! Zachęcamy do wspólnego grania - podsumowuje współorganizator "Wakacyjnego Grania".
0 0
Podoba mi się to, co robi Mikołaj. Ma zapał i nie ogranicza się do pracy "przy tablicy". Szkoda, że nie uczy w naszej szkole;)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz