Kto z nas nie ma w szafie, piwnicy czy na strychu przedmiotów, które na nic już się nie przydadzą i nie wie co z nimi zrobić? Podpowiadamy. Doskonałym sposobem na sprzedaż bądź wymianę takich niepotrzebnych drobiazgów jest Pchli Targ. Kolejną edycję imprezy zorganizowano w gostyńskim Hutniku. Za niewielkie pieniądze można było zakupić nietuzinkowe przedmioty, ubrania, czy biżuterię. Kolejna akcja na wiosnę.
Pchle Targi cieszą się sporą popularnością nie tylko w dużych miastach. Po raz drugi Pchli Targ został zorganizowany w Gostyniu. Inicjatorkami wydarzenia były Małgorzata Stachowiak i Agnieszka Grzegorzewska. - Spotkałyśmy się z Małgosią w sklepie, oglądałyśmy ubrania. Rozwieszany był akurat nowy towar i tak sobie mówimy, że fajnie byłoby kupić coś nowego...Ale po chwili zastanowienia stwierdziłam, że mam w szafie tyle rzeczy, że sama mogłabym je sprzedawać, a nie wciąż kupować coś nowego - opowiada Agnieszka Grzegorzewska. - I tak się zaczęło... Tydzień później zorganizowałyśmy pierwszy Pchli Targ w gostyńskim Hutniku. W sali widowiskowej ustawionych zostało wówczas około dwudziestu stoisk - kontynuuje. - Jest to też pomysł trochę podpatrzony, bo w innych miastach takie wydarzenia odbywają się od dawna i bardzo często. U nas mieszkańcy dopiero do pomysłu przekonują się...Na pewno jest to dobra alternatywa do serwisów aukcyjnych. Tutaj wystawione rzeczy można dotknąć i przymierzyć – dodaje Agnieszka Grzegorzewska.
W pierwszą niedzielę grudnia gostyński Hutnik ponownie zamienił się w miejsce, w którym znaleźć można było przeróżne cudeńka...za grosze. - Dzisiaj jest nas więcej. Mamy około 35 stanowisk, gdzie można nabyć najróżniejsze rzeczy. Zainteresowanych było dużo więcej, ale ze względu na ograniczone miejsce musiałyśmy wielu osobom odmówić. Również kupujących przybywa, co nas bardzo cieszy - mówi Małgosia Stachowiak. Według regulaminu sprzedającym może być każdy, bez względu na wiek. - Nie można sprzedawać jedynie artykułów podlegających koncesji - dodają organizatorki.
Najczęściej na straganach można było spotkać ubrania i zabawki, nie brakowało też rękodzieł i wielu innych drobiazgów, które można było nabyć za grosze. - Pchli Targ, to na prawdę świetny pomysł. Zawsze ktoś ma coś na strychu czy w piwnicy zbędnego, a dziś za symboliczne pieniądze może to sprzedać, a nawet wymienić - mówi Naralia Hajnsz z Gostynia. - Mamy w domu sporo ubrań, które nosiły moje córeczki Jagoda i Maja, szkoda je wyrzucać, postanowiliśmy więc sprzedać...Fajna inicjatywa - dodaje Agnieszka Urbaniak z Gostynia.
Na Pchlim Targu w Gostyniu można było spotkać dwa rodzaje klientów. Jedni byli to typowi zbieracze, szukający konkretnych rzeczy. Drudzy - przypadkowi działający impulsywnie, coś im się spodobał, zobaczyli i postanowili kupić. - Kupiłam dwie bluzki, okazyjnie, niezniszczone. W sklepie musiałabym za nią zapłacić około 100 złotych, tutaj dużo mniej...Warto było przyjść - dodaje Agnieszka Matuszak. Byli też tacy, którzy szukali czegoś wyjątkowego, czego w sklepie kupić nie można. - Chodzimy, oglądamy. W oko wpadły nam ozdoby świąteczne i właśnie zastanawiamy się, które najlepiej będą pasowały do naszego wystroju - mówi Kamila Szumińska z Gostynia. - Pchli Targ jest okazją, żeby kupić coś oryginalnego, a te ozdoby są ręcznie robione, w sklepie takich nie dostaniemy - dodaje gostynianka.
Kolejny akcja planowana jest na wiosnę. - Ze względu na sezon zimowy targ odbywa się w Hutniku, ale w zamyśle mamy już wydarzenie na większą skalę na świeżym powietrzu - mówi Agnieszka Grzegorzewska. Niewykluczone, że z czasem impreza nabierze charytatywnego charakteru. - Pomysłów mamy dużo. Być może osoby wystawiające stragany będą wpłacały symboliczne 10-15 złotych, które następnie przekażemy na szczytny cel - dodają organizatorki.
Imprezie towarzyszyły warsztaty, w których mogły wziąć udział wszystkie chętne dzieci. Tematem przewodnim była zima. Zorganizowano kącik, gdzie uczestnicy mogli zasmakować domowych ciast i pierników. Pchli Targ w Gostyniu wsparło Stowarzyszenie "Jestem".
MiS
0 0
fajny pomysl szkoda ze tak slabo rozreklamowane :(
0 0
szkoda że wcześniej o tym nie pisano
0 0
Gratuluję pomysłu, choć reklama była żadna...a szkoda.
0 0
"Co gdzie, kiedy" w prawym górnym rogu strony. Informacje jak sama nazwa wskazuje i o tym była też.
0 0
Kiedy będzie kolejny i można by bardziej zareklamowac
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz