Ciąża to wyjątkowy czas nie tylko w życiu przyszłej mamy, ale też jej rodziny i przyjaciół. Ważne, by mimo trudności, kobieta czuła się po prostu dobrze i bezpiecznie. Takie własnie założenie leżało u podstaw projektu „Czekając na bociany”, w którym uczestniczyły mieszkanki powiatu gostyńskiego.
Projekt po raz czwarty realizowany był przez Gostyńskie Stowarzyszenie na Rzecz Kobiet „Jestem” i samorząd powiatowy. Chodziło między innymi o wzbogacenie zajęć Gostyńskiej Szkoły Rodzenia, prowadzonej przez położną Elżbietę Muszyńską. - Dzięki temu projektowi zajęcia prowadzone w szkole rodzenia zostały wzbogacone o warsztaty, na których uczestniczki miały okazję porozmawiać ze specjalistami - mówi położna Elżbieta Muszyńska. W ramach projektu odbyły się wykłady i warsztaty z zakresu profilaktyki zdrowotnej, budowania rodzinnych więzi, zwiększenia kompetencji rodzicielskich, podnoszenia wiedzy prawnej oraz psychologicznej, a także zajęcia z seksuologiem czy dietetykiem. - Można powiedzieć, że przyszłe mamy wraz z partnerami podnosiły swoje kwalifikacje rodzicielskie - mówi Elżbieta Muszyńska.
W tegorocznej, czwartej edycji projektu mogło uczestniczyć piętnaście kobiet w ciąży, ale chętnych było dużo więcej. - Wszystkie uczestniczki, które wzięły udział w programie, a było ich więcej niż zakładał projekt wspierały się...To była prawdziwa grupa wsparcia. Bardzo często panie, które już urodziły przychodziły ze swymi pociechami, aby opowiedzieć innym o swoich przeżyciach związanych z porodem...Spotkania nie polegały jedynie na przekazywaniu teorii - dodaje Elżbieta Muszyńska. - Kobieta w ciąży potrzebuje wielozakresowego wsparcia, którego nie znajdzie w szpitalu, ośrodku zdrowia czy gabinecie lekarskim, że chce czegoś więcej niż suchych faktów na temat ciąży, porodu i połogu. Temu służyły te warsztaty - stwierdza Elżbieta Muszyńska.
Tegoroczna edycja projektu "Czekając na bociany" była adresowana przede wszystkim dla niepełnoletnich kobiet w ciąży. - Porody dziewcząt w wieku 15 lat czy 16 lat występują coraz częściej. To nie jest problem, który nie występuje w Gostyniu - mówi Elżbieta Muszyńska. - Ciąża nastoletnich matek cały czas w wielu środowiskach postrzegana jest jako coś wstydliwego. Dla młodocianych rodziców to sytuacja bardzo trudna, wymagająca od ich rodzin wiedzy i umiejętności - dodaje położna.
Dzięki współpracy ze stowarzyszeniem na realizację projektu „Czekając na bociany” udało się pozyskać dofinansowanie ze Starostwa Powiatowego. Jego koordynatorką była Irena Wojciechowska. Na ostatnie spotkanie, podsumowujące, panie przyszły już ze swymi pociechami. Od organizatorek przedsięwzięcia otrzymały upominki. Nie obyło się też bez podziękowań. - Widząc tak dużą frekwencję mamy poczucie tego, że uczestniczki czują się pewniej po naszych spotkaniach - mówi Elżbieta Muszyńska. - Ten projekt pokazuje, że takie warsztaty są potrzebne. Po nich kobiety zmieniają swoje podejście do porodu, do macierzyństwa. Poród nie kojarzy im się z bólem, ale z nowym życiem i radością - podsumowuje.
MiS
0 0
Bólu porodowego można w wielu przypadkach uniknąć, ale nie u nas w szpitalu.... bo na znieczulenie jest najpierw za wcześnie a potem już niestety za późno.....
0 0
Coś się komuś poplątało.Gdzie te zdjęcia są?
0 0
A ja mam dobre zdanie o naszej porodówce i o szpitalu jak rodzić to tylko w Gostyniu i u Pani Eli- Pani Ela jest OK. Przede wszystkim wykwalifikowany personel położniczy i noworodkowy. wiedzą co robią pozdrawiam .
0 0
Miłego dnia :)
0 0
ja jedno dziecko rodzilam w Poznaniu i nie chcę tego wspominać , drugie w gostyńskim szpitalu . Uwazam ze położne naprawdę sa dobre i miłe .
0 0
Pani Ela wspaniała kobieta. Wspiera przyszłe i młode mamy. Nie bałam się porodu, bo dzięki niej byłam pozytywnie do porodu nastawiona. Opiekę w szpitalu też dobrze wspominam i polecam wszystkim tak jak i gostyńską szkołę rodzenia.
0 0
ha ha ha za co te komplementy --chyba same położne je piszą-a ja mam złe zdanie na temat gostyńskiej porodówki- zależy czy położna ma humor, czy to dzień czy noc-urodziłam już 3 dzieci i z każdym mam złe wspomnienia dotyczące porodu i położnych... eh.. brak słów...
0 0
położne są miłe lecz obręczonym kobietom nie da się dogodzić !rodziłam trójkę dzieci i sory ale ból bólem ale bardzo miły personel
0 0
Ja również mam bardzo miłe wspomnienia z porodu. Nie uczestniczyłam w zajęciach szkoły rodzenia, rodziłam w nocy, jako kolejna pacjenta. Pomoc pani Eli była nieoceniona, zarówno podczas porodu jak i później przy opiece nad synkiem. Nie wiem jak inne położne, ale moja była cudowna.
0 0
Ja nie wspominam dobrze porodu w gostyńskim szpitalu. Miałam inną polozna niz ta pani. Tamta krzyczała na mnie jak tylko lekarz wychodził, wyzywala, że nie umiem przec i oddychać. Niestety dziecko bylo podwójnie owinięte pepowina, wiec i tak bez pomocy lekarza bym go nie urodzila, chociaż robilam, co moglam. Zresztą na wstepoe uslyszalam od pani, ze ona nie jest tam z powolania, wiec to wszystko tlumaczy. Aha, znieczulenia tez nie dostalam, chociaż o nie prosilam.
0 0
Ja również bardzo dobrze wspominam poród w gostyńskim szpitalu i opiekę na "noworodkach". Pierwsze dziecko urodziłam zagranicą i okropnie bałam się porodu w Gostyniu, a tymczasem zaopiekowano się nami życzliwie i profesjonalnie. Ukłony dla pani Muszyńskiej! :)
0 0
tak jak napisała Mimi ;ból bólem ,a położne są grzeczne
0 0
zgadzam się w pelni z komentarzem!!!!!!! nie ma to jak trafić na zmiane i cierpieć katusze !
0 0
Niestety nie wszystkie położne w naszym szpitalu są takie miłe jak opisuję się tu panią Elę. Ja rodziłam w nocy, kiedy przyjechałam prosiłam o znieczulenie, to było za wcześnie a podczas porodu to już za późno bo już parte były i to już podobno by nic nie pomogło, Ale większość pań na noworodkach to super kobitki nie narzekały, spokojnie podchodziły i wszystko tłumaczyły.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz