Muzyczne spotkanie z poezją zaproponowała gostyńskiej publiczności grupa „U Studni”. Podczas występu, podzielonego na część liryczną i przygodową, nie zabrakło zarówno znanych jak i premierowych utworów, instrumentalnych niespodzianek i wspólnego śpiewania.
- To nie jest koncert, to spotkanie. Takie zastrzeżenie usłyszało na samym początku 200 osób, które zasiadło w sali widowiskowej gostyńskiego Hutnika. - Podczas spotkania jest intymniej, a obcowanie z muzyką „U Studni” zdecydowanie w takim klimacie przebiega - informuje Tomasz Barton, specjalista do spraw promocji i organizacji imprez w GOK Hutnik. - Publiczność przez dwie godziny miała okazję przebywać w krainie łagodności, napić ze studni wypełnionej poezją - dodaje.
Grupa zaprezentowała utwory do tekstów Adama Ziemianina oraz członków swojego zespołu. Nie zabrakło też twórczości Edwarda Stachury. Gostyńska publiczność ciepło przyjęła występ, śpiewając nie tylko liryczne utwory. Większość piosenek pochodziła z pierwszej płyty grupy, ale muzycy zagrali także kilka premierowych kawałków. Nowością był także instrument zwany „skrzypotrąbą”, który po raz pierwszy zaprezentował na scenie gostyńskiego Hutnika mieszkający pod Gostyniem Wojciech Czemplik.
RŚ, foto: GOK Hutnik
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz