Do jednego z gostyńskich sklepów wszedł mężczyzna. Zrobił zakupy i wyszedł. Wtedy zobaczył, że jego auto się pali. Razem z pracownikami sklepu próbował ugasić ogień. Bezskutecznie. Po chwili na miejscu byli już strażacy, którzy opanowali pożar. Przyczyną pojawienia się ognia było najprawdopodobniej zwarcie w instalacji elektrycznej.
Samochód zapalił się na parkingu jednego ze sklepów przy ul. Poznańskiej w Gostyniu, około godziny 17:00. Ogień zauważył właściciel pojazdu. - Pojazd stanął w płomieniach w ciągu kilku sekund. Klient wszedł do sklepu i zapytał, czy mamy gaśnicę, bo jego auto płonie. Natychmiast wzięliśmy wszystkie, jakie mieliśmy pod ręką i pobiegliśmy gasić pożar. To jednak nic nie dało - mówił jeden ze sprzedawców.
Kilka minut później na miejscu był już zastęp strażaków. - Zabezpieczyliśmy teren działań i podaliśmy jeden prąd wody w natarciu na palący się samochód marki Fiat Palio. Już po chwili ogień udało się opanować - mówi asp. Krzysztof Kasprzyk, dowódca akcji. Ze wstępnych ustaleń strażaków wynika, że powodem pojawienia się ognia było zwarcie instalacji elektrycznej.
MiS
0 0
Umyli im kostkę brukową za free ;D
0 0
nie zgasili bo na pewno od razu macha do góry,trza tylko uchylić delikatnie i sikać gasnicą wtedy ogień się zadusi.
0 0
to mi wygląda na porachunki gangsterskie
0 0
samochód spalił sie ze wstydu że ma tablice PGS
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz