Dokładnie 11 listopada 1918 roku spełnił się sen o wolności i marzenia kilku pokoleń Polaków. Po latach niewoli postała niepodległa Polska. Dziś obchodzimy 96. rocznicę tego wydarzenia. Z tej okazji na gostyńskim rynku odbyła się manifestacja patriotyczna, a mieszkańcy złożyli symboliczne wiązanki kwiatów pod pomnikiem Serca Jezusowego.
Obchody 96. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości rozpoczęła tradycyjna msza święta w intencji poległych. Po nabożeństwie manifestanci przeszli pod pomniki Serca Jezusowego, upamiętniającego to wielkie wydarzenie, gdzie złożyli wieńce i wiązanki kwiatów.
Po wspólnym odśpiewaniu hymnu państwowego burmistrz, Gostynia Jerzy Kulak wygłosił okolicznościowe przemówienie, w którym podkreślał, że I wojna światowa była dla Europy utrapieniem, lecz dla Polski nadzieją. - Pierwszy raz od niepamiętnych czasów zaborcy znaleźli się we wrogich obozach i skierowali oręż przeciw sobie. Nie musieliśmy jako naród popełniać błędów z XIX wieku, kiedy to powstania wybuchały w okresie względnego spokoju w Europie. Zebraliśmy olbrzymie siły w dyplomacji i pracy politycznej, przekonując możnych we Francji, Anglii, Stanach Zjednoczonych, w Watykanie, że w nowym światowym ładzie po zakończeniu wojny musi być miejsce dla Polski - mówił burmistrz Jerzy Kulak. - To jest chyba największy fenomen polskiej niepodległości, że naród, który od ponad 100 lat nie miał niepodległego bytu, zdobył posłuch na salonach i zdołał przekonać do swych racji światowych przywódców - podkreślał burmistrz Kulak.
Włodarz przypomniał także ciekawy akcent związany z ziemią gostyńską z 14 listopada 1918 roku. - Rotmistrz Stanisław Rostworowski, późniejszy właściciel Gębic, jako adiutant Rady Regencyjnej przekazał Józefowi Piłsudskiemu dokumenty nadające mu władzę. To z pewnością skromny, ale warty odnotowania fakt, że przez ręce osoby z ziemi gostyńskiej przechodziły tak ważne dla naszej niepodległości dokumenty - przypomniał Kulak. - Dziś dyskusje o tym, kto jest bardziej zasłużony dla polskiej niepodległości, czy Roman Dmowski, czy Józef Piłsudski, czy Wincenty Witos, czy Ignacy Paderewski zostawmy historykom – kontynuował włodarz, dodając, że dla Polaków najważniejsze powinno być samo świętowanie niepodległości. - Jest to święto nas wszystkich i z dumą pamiętajmy o tym, że my Polacy odnieśliśmy w listopadzie 1918 roku największe ze wszystkich narodów zwycięstwo. Bo, gdy runął świat, powstała Polska - podsumował burmistrz Kulak.
Po wystąpieniu burmistrza ks. prałat Artur Przybył poprowadził modlitwę, po której nastąpiła ceremonia złożenia wiązanek kwiatów i wieńców pod pomnikiem Serca Jezusowego. Oprawę artystyczną uroczystości zapewniła Orkiestra Dęta Miasta i Gminy Gostyń.
MiS
0 0
Sama śmietanka Gostynia. Niezastąpieni i gapowicze.
0 0
stachowiok a ty co?
0 0
nono widze że prowadzący kominiarz Romek daje radę w przeciwieństwie do jego jednostki osp
0 0
to są wszyscy od koryta
0 0
a co się czepiasz OSP Kosowo, jak do tej pory nigdy w potrzebie nikogo nie zawiedli
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz