Pasażerka osobowego forda trafiła do szpitala po tym jak samochód, którym podróżowała, najechał na tył peugeota. Jak ustalono, kierowca forda, próbując uniknąć zderzenia z sarnami, zaczął gwałtownie hamować. W drugim aucie oprócz kierowcy podróżowała jeszcze dwójka małych dzieci.
Do zdarzenia drogowego z udziałem dwóch pojazdów osobowych doszło około godziny 18:15 na trasie Kosowo-Płaczkowo. Jadący w kierunku Gostynia kierowca forda focusa, chcąc uniknąć zderzenia z przebiegającymi przez drogę sarnami, zaczął gwałtownie hamować. Manewru nie zauważył jadący za nim kierowca peugeota. - Kierujący samochodem osobowym marki Peugeot mieszkaniec powiatu gostyńskiego na prostym odcinku drogi nie dostosował prędkości oraz bezpieczniej odległości od poprzedzającego pojazdu marki Ford i uderzył w jego tył - tłumaczy mł. asp. Kowalski z Wydziału Ruchu Drogowego KPP w Gostyniu. - Do zderzenia doszło w momencie, gdy jadący przed nim kierowca samochodu marki Ford Focus, zaczął gwałtownie hamować na widok przebiegającej z lewej strony zwierzyny leśnej. Dodatkowo kierowca forda uderzył w sarnę, która pozostała na drodze, uszkadzając w ten sposób przód tego pojazdu. - dodaje.
Do szpitala została przewieziona 85-letnia pasażerka forda. Na razie nie wiadomo, jakich doznała obrażeń. W drugim aucie oprócz kierowcy podróżowała dwójka dzieci w wieku 5 lat i 9 lat. Na szczęście żadne z nich nie doznało obrażeń.
MiS
0 0
ford najechał na peugeota czy odrwotnie
0 0
3/4 wypadkow na tej trasie to są przez sarny !!
0 0
Ile jeszcze tych saren i dzikow w tych okolicach.masakra jakas
0 0
to wszystko wina tych co je płoszą, oddając w ich kierunku niecelne strzały
0 0
Dowszystkich którzy kandyduja i maja juz posadki a moze wpasc by na pomysł opłotowania lasów tak jak w germanach
0 0
No właśnie przejeżdżałem trzy razy w ciągu tygodnia trasę Gostyń -Rawicz. Jechałem z prędkością 40-50km/h. Raz wylazł dzik a raz sarny, uważajcie ludzie bo możecie zabić siebie i swoje rodziny!!!
0 0
tam jest masakra,niech cos zrobią kampania się zbliża wiec mądry pomysl jak najbardziej na miejscu.proszę się wykazać bo jak nie znikną z tamtą dzikie zwierzątka to powystrzelam je .
0 0
sarny na tej trasie to zmora...a kierowcy jadac juz po zachodzie slonca w ogole nie maja wyobrazni...90km.h przy dobrej widocznosci to jest maks...a niektorzy jada jak za dnia...grubo ponad 100km/h...no i najechanie na tył...klasyk...nienawidze jak mi ktos siedzi na zderzaku...kilkanascie metrow odstepu to jest minimum przy predkosciach pozamiejskich
0 0
a prawa jazdy im zabrali?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz