Są małe, ozdobne, okrągłe, podłużne i o fantazyjnych kształtach. Jadalne mogą osiągać ogromne rozmiary i wagę. Dynia, bo o niej mowa, posiada właściwości zdrowotne i jest po prostu smaczna. Można w niej rzeźbić i zrobić ozdoby nie tylko na Halloween. Stąd XI Dolnośląski Festiwal Dyni przyciągnął tłumy do wrocławskiego Ogrodu Botanicznego, w tym także członkinie Koła Gospodyń Wiejskich z Siemowa.
Organizatorzy szacują, że na tegorocznej imprezie bawiło się kilka tysięcy ludzi. Zwiedzający Dolnośląski Festiwal Dyni podziwiali wielkość, kształt i walory smakowe warzywa, nazywanego w Wielkopolsce banią lub korbolem. - Największym zainteresowaniem cieszyły się zawody na największą i najcięższą dynię - informują gospodynie z KGW Siemowo. Zwyciężyła Karolina ważąca 598 kilogramów i pobiła dotychczasowy rekord Polski. Oprócz kibicowania w konkursach, zwiedzający mogli smakować przeróżne dyniowe przysmaki, a na licznych straganach zaopatrzyć się od najbardziej egzotycznych przypraw po biżuterię i rękodzieło.
RŚ, foto: KGW Siemowo
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz