Już po raz dziewiąty zbierano żywność w ramach programu Podziel się Posiłkiem. Do ogólnopolskiej akcji kolejny raz przyłączyli się uczniowie z Zespołu Szkół Zawodowych w Gostyniu. W ciągu dwóch dni zebrano rekordową ilość jedzenia dla niedożywionych dzieci.
Każdy, kto 3 i 4 października robił zakupy w jednym z sześciu marketów w Gostyniu - Dino, Tesco, Netto, Intermarche lub jednej z Biedronek, miał szansę przyłączyć się do akcji Podziel się Posiłkiem. Wystarczyło kupić produkty o długim terminie ważności, z których można przygotować posiłki dla dzieci i przekazać je wolontariuszom dyżurującym przy wyjściu ze sklepu.
Zebrana w ten sposób żywność wypełniła świetlicę ZSZ w Gostyniu. Policzona i posegregowana przez uczniów szkoły, trafiła do magazynu Banku Żywności w Lesznie. Następnie zostanie rozdzielona przez organizacje i instytucje zajmujące się dożywianiem dzieci. Przy okazji akcji padł rekord. Zebrano ponad 1,5 tony żywności, najwięcej mąki, ryżu, kaszy makaronu i oleju.
- Bardzo cieszy fakt, że tylu młodych ludzi poświęciło, mimo weekendu, swój wolny czas, by zrobić coś dobrego dla innych. Podziękowania należą się też wielu zaangażowanym nauczycielom, woźnemu szkoły i wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób pomogli zorganizować zbiórkę, Organizatorzy dziękują też darczyńcom – mieszkańcom Gostynia i okolic, na których dobre serca mogą liczyć od kilku lat – mówi Katarzyna Kozłowska, koordynatorka akcji na terenie Gostynia.
RŚ, foto: ZSZ Gostyń
0 0
nie dałem, bo mnie stac ledwo na żarcie dla siebie.
Jest mi wręcz przykro, że muszę borykać się z dziwnymi spojrzeniami mało rozumujących wolontariuszy.
"No ten nie dał sam wszystko zeźre" - Nie chodzę do marketów bo chcę, mam sklepik osiedlowy 20 m od domu. Chodzę do marketów bo tam tanieji dzięki temu mogę przeżyc od 1 do ostatniego.
Nie chodzę przez takie akcje już do Tesco bo albo karatecy, albo na jakieś dzieci lub pod pretekstem tych dzieci? - nie wiem ale karatecy, gdyby nie pojechali na obóz treningowy to by im czapki z głów nie poleciały, a jak ja nie bedę miał jedzenia przez dobę to mi czapka z głowy spadnie... Proponuję wszystkim wolontariuszom zbiórki pod ratuszem i urzędem miejskim, oraz wszystkimi urzędami gostynia czyli tam gdzie są nasze pieniądze.
0 0
kto czytał artykuł na elce co się dzieje z odzieżom używaną po zbiórce gdzie trafia do lumpexów a co gorsze rzeczy to dopiero do biednych wiec skąd ja mam wiedzieć gdzie i ta żywność trafi czy czasem nie miedzy tych co nie ma trafić ludzie pomyślcie 2 razy zanim coś dacie w koszyk i jeszcze do punktu do Leszna ma trafić
0 0
Może zamiast skamleć czas się wziąć do roboty a nie siedzieć w necie, który tez kosztuje. Nie chcesz nie dawaj ale i nie komentuj. Nie mam nie daję jestem asertywny, potrafię odmówić, nie mam z tym problemu. Ty masz więc nie zganiaj na zbiórki tylko spójrz w lustro i powiedz ..spi....sobie życie
0 0
moze i jest tez ciemna strona tej akcji, tak samo jak WOŚP ale to juz mniej wazne, ja dałem skromny bo skromny zakup ale dałem i czuje że spełniłem swój obowiązek a jak ktoś to sobie przygarnie "na lewo" to już jego sumienie, w każdym razie na pewno wiele produktów trafi do tych potrzebujących
0 0
Propsy za całą akcje i dla mojej Nati która niosła pomoc, pięknie wyszłaś <3
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz