Na początku miesiąca informowaliśmy o pracownikach remontujących dach jednego z bloków na os. Gawrony. To właśnie tam doszło dziś do wypadku. Młody mężczyzna spadł z wysokości dziesięciu metrów, bezpośrednio na beton. Z naszych informacji wynika, że stan poszkodowanego jest ciężki.
Od początku roku na terenie naszego powiatu doszło do kilku poważnych wypadków przy pracy. Kolejny miał miejsce dzisiaj tuż po godzinie 12:00 na os. Gawrony w Gostyniu. - Na chwilę obecną mogę potwierdzić, że do wypadku doszło w czasie prac budowlanych. Poszkodowany spadł prawdopodobnie z wysokości około 10 metrów podczas schodzenie z drabiny - mówi Konrad Moliński, dyżurny KPP w Gostyniu. - Nie wiadomo, jakich doznał obrażeń, obecnie jest w szpitalu - dodaje. O zdarzeniu powiadomiono inspektorów Państwowej Inspekcji Pracy, którzy ustalają okoliczności wypadku oraz czy przestrzegano przepisów BHP. Dochodzenie w tej sprawie prowadzi także gostyńska policja.
Zaledwie miesiąc temu jeden z czytelników przesłał nam zdjęcia i film pokazujący ludzi remontujących dach na os. Gawrony w Gostyniu. Ten sam, z którego dzisiaj spadł jeden z pracowników. Ostrzegaliśmy wówczas przed skutkami lekceważenia przepisów BHP.
Podczas robienia zdjęć, jeden z pracowników firmy "rzucił się" na naszą dziennikarkę. Być może bardziej zależało mu na zatajeniu prawdy niż na zdrowiu i bezpieczeństwie kolegi. Wszystko to wyjaśni postępowanie. Więcej informacji na temat wypadku, a także zarejestrowany miesiąc temu film, zaprezentujemy w kolejnych newsach.
MiS
0 0
a gdzie był starosta, że nie ma go na zdjęciach?
0 0
"rzucił się" wy to wiecie jak podkoloryzować :)
0 0
BIEDNY CHŁOPAK-MAM NADZIEJE ZE WYJDZIE Z TEGO CAŁY I ZDROWY DO REDAKCJI-TO JEST TEREN BUDOWY WIEC JEST ZAKAZ WSTEPU A TA PANI SZUKALA TYLKO SENSACJI BO CHCIALA ROBIC ZDJECIA TEGO CHLOPAKA JAK MIAL UDZIELANA PIERWSZA POMOC NIE NA TYM POLEGA DOBRE DZIENNIKARSTWO
0 0
Gdyby posłuchali miesiąc temu to by się nic nie stało. Wtedy też pisali na internecie że szukają sensacji i co? A ty nie pisz dużymi literami bo można pomyśleć, że jesteś z tej firmy. skoro znasz takie szczegóły. Powinni się im dobrać do d... ku przestrodze
0 0
współwinnym za zaistniałą tragedię jest Prezes sławetnego osiedla. Inne szanujące się Instytucje podpisując umowę z firmą zewnętrzną stosują w niej aneks o zerwaniu umowy, w razie nieprzestrzegania przez firmę wykonująca daną czynność tutaj - remont dachu przepisów BHP. A ciekawe jakie priorytety są ważne dla Pana Prezesa Osiedla Gawrony.... ???? widział codziennie łamanie przepisów BHP i mógł spać spokojnie... GRATULACJE
0 0
popieramxy ciarki przechodzily na ich widok
0 0
Heh znowu cos jaki zal tego goscia ta sa fachowcy robiąc na wysokości i bez zabezpieczenia hah ludzie maja nasr.... w tej głowie ta firma to jakis obciach w branży dekarza nie dawno panowie zaparkowali tak fajnie samochód ze spadło im cos na tylna szybę (...)
0 0
moze firma pada i szukaja idioty co zarobia na odszkodowaniu hah ich nawet majstrami nazwac nie idzie co chwile fajeczka odpoczynek den dach juz robia taki czas a jakie tempo maja :))))
0 0
NIE TYLKO NA TYM DACHU W GOSTYNIU MŁODZI CHŁOPCY ZA PRZYZWOLENIEM SWOICH SZEFÓW CHODZĄ PO STROMYCH DACHACH JAK PO CHODNIKU....SKÓRA CIERPNIE NA SAM WIDOK A DZIŚ TRAGEDIA !BRAK SŁÓW !
0 0
Do pytek: pani Anno czas wziąć sie do roboty .
0 0
BHP lol żal Co daje BHP bezpieczeństwo.Na każdej budowie może dojść do wypadku,podajcie braki w bhp.
Gościu wysłał wam zdjęcia,pewnie martwił się o pracowników,czy może jego rodzina nie wygrała przetargu na ten dach.Bo w jego intencje nie śmiem wątpić.
Naprawdę Święty Człowiek martwi się o losy innych.
Ludzie ogarnijcie się i pomyślcie czy jak by np.bhp było w 100% przestrzegane to do sytuacji by nie doszło?To się okłamujecie.
0 0
Jak by było bhp to by nie spadł lol
Niech wszyscy młodzi ludzie wyjadą za granicę
będzie spokój nie dojdzie do tragedii.
0 0
Pytek ma rację. Dlaczego nie ma starosty, taka okazja, taka oglądalność, ukarać autora artykułu, za takie nie dopatrzenie, a wybory już tuż tuż...
0 0
(Podczas robienia zdjęć, jeden z pracowników firmy "rzucił się" na naszą dziennikarkę. Być może bardziej zależało mu na zatajeniu prawdy niż na zdrowiu i bezpieczeństwie kolegi.) Hahaa dobry żart pracowałem tam przez jakiś czas u kuzyna zawsze zapewnił nam sprzęt zabezpieczający lecz wchodziliśmy bez na własną odpowiedzialność. A jeśli chodzi o poszkodowanego to ma złamaną miednice i tyle bo upadł na tyłek z drabiny z wysokości 6 m. Hejtujcie dalej :)
0 0
Wracając do tego co się rzucił na ciebie drogi Redaktorze przypuszczam, że to był Szef :) jeśli by tak było to byś leżał obok tego co spadł z drabiny
0 0
firma wykonujaca to zlecenie to absurd ,to pseudo firma, , jak mozna zlecic komus prace na takich budynkach komus kto sie wogole nie zna, brak widocznego doswiadczenia w tym kierunku, wiekszosc tych ludzi niema zapewne umow ani ubezpieczenia. wspol odpowiedzialnym za ta tragedie jest pan prezes, oraz inspektorzy z pipu, jak mozna zezwolic na dalsze prace, bez sprawdzenia zabezpieczen po kontroli .
0 0
Miłego dnia :)
0 0
po pierwsze to mój pracownik wchodził po drabinie a nie schodził, po drugie niby "pani dziennikarz" a co sama powiedziała że jest koleżanką pani dziennikarz, która nie mogła być na miejscu wypadku została poproszona przez nią o zrobienie kilku zdjęć. Grzecznie poprosiłem ją o opuszczenie terenu budowy, lecz nie posłuchała, więc usunąłem ją nie siłą z terenu budowy lecz siatką zabezpieczającą. Ludzie nie szukajcie sensacji bo to nie jest tak jak sobie myślicie. Chłopak był pierwszy dzień w pracy, wchodził po drabinie i z niewyjaśnionych przyczyn spadł. Po następne chciałbym skomentować napisanie że szyba została wybita przez to że z dachu coś spadło, bo tak na prawdę jeden z pracowników rzucił od środka auta coś na szybę i pękła lecz samochód nawet nie był zaparkowany na placu budowy. Piszecie komentarze a tak na prawdę (...) jak człowiek, który jest szefem się czuje i w ogóle ja i mój pracownik pracujący na dachu byliśmy zabezpieczeni a kolega który wracał z toalety nie doszedł do nas. Wszyscy narzekacie na prezesa i firmę remontującą dach a tak na prawdę jest dużo takich wypadków. Nasz kolega ma złamaną miednicę, jest poobijany lecz mamy nadzieję że wróci szybko do zdrowia. Szef dołoży wszelkich starań aby nasz kolega wyszedł z tego cało, bo to młody człowiek, który chciał się rozwijać bez żadnych dofinansowań z Unii i jakichkolwiek dofinansowań (...)
Od reakcji: Z pewnością będziesz to mógł wyjaśnić osobiście.
0 0
ten chłopak wchodził a nie schodził, po (...)jak się czuje szef, jaki jest załamany, po następne prezes os. Gawrony nic nie jest winny zaistniałej sytuacji, ludzie tylko umieją oczerniać i dodawać, tak samo jak niby wyrzuciłem "panią redaktor" z placu budowy a tak na prawdę odgrodziłem ją siatką bezpieczeństwa, po następne młodzi ludzie próbujący otworzyć własną działalność mają utrudnione środki finansowe z Unii i nie tylko
0 0
Dach na Gawronach robią już od końcówki lipca. Parking zablokowali tydzień wcześniej. Raz już zapłacili kare za dziewczynę ,która tez chodziła po dachu bez zabezpieczenia i ktoś nawet widział ,ze na tym dachu się opalała...Prezesa spółdzielni trudno zastać na osiedlu,najbardziej jest solidny we wrzucaniu czynszy za mieszkania. Nie informuje mieszkańców o różnych ważnych dla nich sprawach,jak np. wyłączanie wody,rozpoczęcie sezonu grzewczego.Trudno coś pozytywnego znaleźć na jego temat. Nie umie dyskutować tylko krzyczy. Już od jakiegoś czasu zastanawiam się ,czy ta firma dekarska to może po znajomości została zatrudniona. Najbardziej wkurza to,że tak długo ten dach robią i jak przyjeżdża się z pracy to dziesięć razy osiedle trzeba objeżdżać,by móc zaparkować
0 0
Obowiązkiem pracodawcy jest zapewnienie pracownikowi odzieży roboczej oraz warunków pracy zgodnych z zasadami BHP i nie ma w ogóle opcji aby pracownik nie używał wyżej wspomnianej odzieży BHP ani jak również niestosowal się do ich przepisów - nawet po podpisaniu własnej odpowiedzialności.
0 0
firma na osiedlu gawrony nie posiada zadnego doswiadczenia zawodowego, ani manualnego, wystarczy spojrzec jakimi narzedziami sie posluguja, a sam wlasciciel owej firmy lekko rzecz muwiac (...) pana prezesa powinno takze przeswietlic pod katej zawieranych umow.
0 0
spadl z drabiny a nie z dachu, jakie jest bhp wchodzenie po drabinie?przypinac sie co jeden szczebel? ludzie nie dajmy sie zwariowac....a dziennikarce podobno pracownik zycie uratowal, weszla nie przestrzegajac bhp- bez kasku na teren budowy i mogla jej dachowka na aparat spasc...
0 0
Myślę, że portal ma coś takiego jak zapis IP komputera i wszyscy naoczni świadkowie którzy tu piszą będą się mogli na ten temat już wypowiedzieć w prokuraturze, która w takich przypadkach może zażądać takichinformacji aby ustalić co się naprawde wydarzyło. A wracając o tematu może jak opublikują ten filmik to sprawa się wyjaśni. Ja też pracuję na dachu, mam własną firmę, nie sądzę żeby chłopak spadł z drabiny. Wczoraj padał deszcz, na dachu było ślisko, ale to wyjaśnią inspektorzy i policja. Wszyscy którzy stają tu w obronie tego co się stało są albo pracownikami albo tymi, którzy mam nadzieję poniosą za to surowe konsekwencje. Zgadzam się że to kolejny wypadek przy pracy, gdyby nie prasa i internet to byśmy wrócili do XIX wieku a tak może się inny właściciel firmy dwa razy się zastanowi. A potem że takie firmy wygrywają przetargi, skoro olewają podstawowe przepisy to mają mniejsze koszty. Jak wiać na zdjęciach tych z dachu tu wygrała pewność siebie. Życzę chłopakowi szybkiego powrotu o zdrowia a komentatorom by nie czekali na kolejny wypadek przy pracy. Ten też mógł się zakończyć śmiertelnie.
0 0
Nieraz widzialem pracujace osoby na tym dachu i stwierdzam ze oni nie znaja chociazby podstaw przepisow bhp w pracach na wysokosci. Druga sprawa jest ich podejscie do wykonywanej pracy moze sie nie znam ale nie ma tam ani ladu ani skladu pelna improwizacja. I jeszcze jedno mnie zastanawia dlaczego zarzad tak czesto zmienia wykonawcow roznych prac?!
0 0
codziennie tysiace gostyniakow lamie bhp prowadzenia auta rozmawiajac przez komorke w trakcie jazdy, lamie bhp pieszego przechodzac przez jezdnie a niedozwolonym miejscu, albo jak kolo banku ktory remontuja laza ulica pod zakaz ruchu pieszych miedzy rusztowaniem a samochodami a tu jakas nagonka na firme i podkreslanie ze miesiac temu sie uprzedzalo-setki firm dekarskich jest na terenie powiatu -nikt sie nie przypina a taki wypadek zdarzyl sie 1 raz od kilku lat, rok temu spadl murarz przydusilo magazynierow wozkiem wtedy jakos nikt nie pastwil sie nad szefami firmy.
0 0
ludzie zostawcie ich chłopaki chcą zarobić na chleb a wy sie czepiacie .jestem ciekaw czy wy przestrzegacie przepisów bhp w pracy ,codziennie łamiecie przynajmniej ze 30 razy je,ale najlepiej wypisywać o kimś a nie o sobie .żenada
0 0
Z oś.Gawrony firma dziś zabrała windę a dach nie zrobiony,kto zakączy ten dach widziałem ich w Śremie jak ustawiali windę na bloku.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz