Poznały się w Licheniu i od razu przypadły sobie do gustu. Potem przyszło zaproszenie z Siemowa i rewizyta na Górnym Śląsku. Oba spotkania były okazją do wymiany doświadczeń, wzajemnego poznania kultury, tradycji i obyczajów.
W minioną niedzielę członkinie Koła Gospodyń Wiejskich z Siemowa uczestniczyły w dożynkach gminnych. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że uroczystość odbyła się ... na Górnym Śląsku. Panie pojechały bowiem z wizytą do zaprzyjaźnionego koła gospodyń.
Rok temu siemowianki zaprosiły na festyn przedstawicielki KGW w Świerklanach. Panie poznały się w Licheniu na zjeździe kół gospodyń wiejskich. Teraz przyszedł czas na rewizytę. Okazją były Dożynki Gminne w Jankowicach. Gospodynie z Siemowa uczestniczyły w nich ubrane w regionalne stroje, niosąc w darze wypieki z miejscowej piekarni.
Dzień wcześniej zwiedzały rejon Beskidu Śląskiego. Podziwiały nie tylko górskie widoki, ale i koronki w Koniakowie, skansen góralski w Istebnej czy skocznię w Wiśle. Jednak największe wrażenie zrobiła ... liczebność miejscowych kół gospodyń. - Tam koła liczą po 130, 190 członkiń. Nie to co u nas. Zapisanych jest co prawda więcej gospodyń, ale na zebrania przychodzi zwykle około 10 pań – mówiła Kryspina Skorupka, przewodnicząca KGW w Siemowie.
Gospodynie z Siemowa podziękowały za nocleg i miłą gościnę. Wręczyły też upominki ufundowane przez władze powiatu i gminy w Gostyniu oraz regionalnych producentów wyrobów spożywczych.
RŚ, fot: Kryspina Skorupka
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz