Wakacje nieubłaganie dobiegają końca. Gostyński OSiR zaproponował, aby ostatni weekend mieszkańcy spędzili na sportowo. Na ostatnią sobotę sierpnia przygotowano moc atrakcji - wycieczkę rowerową, sztangi, maraton spinning. Niestety pogoda pokrzyżowała niektóre plany.
Od rana na amatorów czterech kółek czekała wycieczka rowerowa po okolicach Gostynia, łącznie ok. 30 km. O godzinie 9:45 na parkingu przy krytej pływalni zgłosiło się 63 uczestników w różnym wieku. Wśród chętnych był również burmistrz Gostynia Jerzy Kulak. - Bywały większe grupy, nawet 100 osobowe. Wachlarz wieku uczestników jest bardzo szeroki. Najmłodsza dziewczynka, która z nami jedzie ma 6 lat, jest też grupa z Uniwersytetu III Wieku. To sport dla ludzi w każdym wieku - mówi Wojciech Walkowiak, menedżer sportu OSiR w Gostyniu.
- Jechaliśmy przez centrum miasta w kierunku Grabonogu, następnie Tanecznicy, Strzelec Małych i Wielkich. Pierwszy postój nastąpił w Piaskach na Marysinie, gdzie dzięki uprzejmości duszpasterzy zostaliśmy oprowadzeni po obiekcie. Po półgodzinnej przerwie ruszyliśmy w dalszą część trasy, która prowadzić miała przez Smogorzewo i dalej na Świętą Górę, jednak zaskoczył nas deszcz i musieliśmy skrócić tę trasę, bo uczestnicy mocno przemokli – dodaje Wojciech Walkowiak.
Pierwotny plan wycieczki przewidywał także zwiedzanie bazyliki, ale ze względu na deszcz uczestnicy rajdu osuszyli się przy grillu i rozjechali do domów. W dalszej części dnia odbędą się pozostałe imprezy - sztangi i maraton spinning. W razie niepogody zajęcia ze sztangami zostaną przeniesione na ul. Strzelecką do kręgielni.
RŚ
0 0
ale było warto :))))
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz