Podopieczni Klubu Dziecięco-Młodzieżowego „Tratwa” stworzyli cztery filmowe adaptacje szkolnych lektur. To efekt trwającej kilka miesięcy realizacji projektu „Nakręć się” w ramach programu Fundacji Orange. Powstałe pod okiem profesjonalistów filmy zaprezentowano podczas uroczystego podsumowania w gostyńskim kinie „Pod Kopułą”.
Po kilku miesiącach wytężonej pracy nadeszła pora na finał projektu „Nakręć się” realizowanego przez Stowarzyszenie Wspomagania Rozwoju Dzieci i Młodzieży „Tratwa” w ramach programu grantowego „Akademia Orange” Fundacji Orange. W jego V edycji o granty ubiegało się 447 podmiotów z całego kraju, spośród których kapituła wybrała 48. Wśród nich znalazło się właśnie Stowarzyszenie „Tratwa”. Do prowadzenia projektu prezes Katarzyna Konopka-Parzy namówiła Michała Wnuka – reżysera, scenarzystę i aktora. - Na początku się przeraziłem, bo zabrzmiało to bardzo poważnie. Uznałem jednak, że pomysł jest trafiony i trzeba nakręcić film, w końcu jestem aktorem – wspominał podczas uroczystego podsumowania w gostyńskim kinie „Pod Kopułą” Michał Wnuk. Po otrzymaniu pozytywnej odpowiedzi z Fundacji Orange w grudniu 2013 roku przystąpiono do pracy. Koordynator projektu do pomocy zaprosił zawodowców, którzy poprowadzili warsztaty dla dzieci i młodzieży: Tadeusza Wnuka – aktora teatralnego i filmowego, Marka Oleksego – operatora kamery i montażystę oraz Agnieszkę Mielczarek – reżysera teatralnego.
Finalnym efektem artystycznych działań podopiecznych „Tratwy” są cztery adaptacje szkolnych lektur, odpowiednich do przedziału wiekowego uczestników. Młodsza grupa stworzyła filmową wersję „Małego Księcia” i „Szewczyka Dratewki”, starsza - „Zemsty” i „Antygony”. Dlaczego na warsztat wzięto właśnie lektury? - Kiedy byłem w wieku uczestników, nienawidziłem czytać lektur. Zastanawiałem się, po co mi to? Odpowiedź przyszła wkrótce, kiedy na studiach miałem braki w literaturze i wszystko musiałem nadrabiać – wyznał Michał Wnuk. - Pomyślałem, co by było, gdyby lektury pokazać dzieciom i młodzieży w nieco inny, ciekawszy sposób. Żeby mogli dosłownie wejść do świata bohaterów – dodał, podkreślając, że podopieczni „Tratwy” znakomicie poradzili sobie z zadaniem projektowym. - Jestem z Was dumny. Takiej gry aktorskiej nie powstydziłby się nawet Tarantino – powiedział do uczestników projektu.
W samych superlatywach wypowiadali się również goście obecni podczas wieńczącego projekt finału. - Dawno nie widziałem w kinie tak dobrych filmów – stwierdził starosta gostyński Robert Marcinkowski. - Nakręciliście niesamowite produkcje – dodał. Również burmistrz Gostynia Jerzy Kulak był pod wrażeniem. - Wszystkie filmy bardzo mi się podobały, ale jeden był wyjątkowy, bo przypomniał mi moje dzieciństwo. Ten trzepak koło przedszkola na os. 700-lecia, na którym ćwiczyliśmy różne dziwne pozycje z przyjaciółmi z osiedla i kilka innych miejsc, które zapadły mi w pamięć, a były pokazane w filmie. Za ożywienie tych wspomnień chcę Wam serdecznie podziękować – zwrócił się do twórców włodarz miasta. Spotkanie w kinie było też okazją do podziękowań nie tylko młodym uczestnikom projektu, ale wszystkim zaangażowanym w jego realizację - pracownikom, wychowawcom, wolontariuszom Klubu Dziecięco-Młodzieżowego „Tratwa”, jak i rodzicom oraz opiekunom dzieci i młodzieży.
AS
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz