Wiadomości

Zamknij

Brazylia w sercu miasta - zdjęcia

14:07, 26.05.2014

Śpiew, taniec, zabawa, walka, a wszystko okraszone solidną porcją pozytywnej energii. Tak minął Festiwal „Capoeira Por Toda Vida" zorganizowany w Gostyniu przez Grupo Capoeira Brasil Polonia. Na trzydniową imprezę zjechało się kilkudziesięciu miłośników tej sztuki walki z całej Polski, a także główny gość prosto z brazylijskiej Fortalezy – Mestre Marcao.

Około siedemdziesięciu miłośników capoeiry z różnych zakątków Polski przyjechało do Gostynia na Festiwal „Capoeira Por Toda Vida” (Capoeira na całe życie), który organizowany jest cyklicznie od 2007 roku. Gospodarzem imprezy była gostyńska sekcja Grupo Capoeira Brasil Polonia. - Cieszymy się, że ósma edycja festiwalu mogła się odbyć w Gostyniu – mówi Łukasz Jasiński, gostyński capoeirista. Gościem specjalnym był Brazylijczyk Mestre Marcao. - To unikalny mestre. Jest rozchwytywany w całej Europie, jak i na całym świecie – zauważa Łukasz Jasiński. Mestre gościł na ziemi gostyńskiej już po raz drugi. Nie szczędził ciepłych słów pod adresem tutejszych pasjonatów capoeiry. - Cieszę się, że są tutaj ludzie, którzy chcą ćwiczyć capoeirę, prowadzą grupę, rozwijają ją. Naprawdę dobrze im idzie i jestem z tego bardzo zadowolony – oznajmia Mestre Marcao.

Brazylijczyk poprowadził w ramach festiwalu warsztaty oraz egzaminy na stopnie wtajemniczenia - ceremonię Batizado i Troca de Corda, czyli przyznania sznurów. - Sznury są stopniami zaawansowania w capoeirze tak jak pasy w karate – wyjaśnia Łukasz Jasiński. Aby je dostać, należało przejść egzamin. - Na cordę (sznur – przyp. red.) pracuje się cały rok. Uczeń jest obserwowany podczas treningów, a Batizado to uhonorowanie całorocznej pracy – tłumaczy Marcin Santo Bugajewski, instruktor gostyńskiej grupy. Było to szczególnie ważne wydarzenie dla najmłodszych, którzy taki sznur dostali po raz pierwszy. - Capoeira to idealny sport dla dzieci, ogólnorozwojowy. Nie ma nacisku na jakąkolwiek część ciała. Jest śpiew, taniec, zabawa i walka – mówi instruktor Santo.

Zwieńczeniem festiwalu był publiczny pokaz na gostyńskim rynku. Zawodnicy tej sztuki walki chcieli zademonstrować, na czym ona polega. - Niektórzy myślą, że się kopiemy. A to nie jest sport kontaktowy. Kopnięcia wykonujemy na wysokości głowy i wtedy trzeba się schylać – wyjaśnia Łukasz Jasiński. - Człowiek uczy się wtedy uników, bezpiecznego upadania. Dzięki temu capoeirista jet wygimnastykowany, porozciągany – dodaje. Prezentacja na rynku stanowiła też zachętę dla mieszkańców do zasilenia szeregów gostyńskiej grupy Capoeira Brasil, która spotyka się na treningach dwa razy w tygodniu – w poniedziałki w Szkole Podstawowej nr 5 w Gostyniu i w czwartki w Zespole Szkół Zawodowych na ul. Tuwima w Gostyniu. - Im nas więcej, tym lepiej przebiegają treningi, jest lepsza energia – podkreśla Marcin Santo Bugajewski.

AS

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

NikiNiki

0 0

piękni, młodzi i wysportowani!

19:13, 27.05.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%