Różowe stroje, tiulowe spódniczki, baletki, eleganckie fryzury. Małe gostynianki spełniają swe marzenia o byciu baletnicą. Możliwość taką dają im zajęcia w gostyńskiej Szkole Tańca „Desperado”, w której odbyło się uroczyste pasowanie na tancerkę baletową dziewczynek należących do sekcji tańca klasycznego.
Sekcja baletowa w gostyńskiej Szkole Tańca „Desperado” istnieje już od półtora roku. Mieszkańcy Gostynia efekty pracy dziewcząt uczących się podstaw tańca klasycznego mogli już podziwiać we wrześniu podczas jednej z imprez na rynku. Pokaz zachęcił kolejne małe gostynianki do spełniania swych marzeń i tym samym udało się utworzyć kolejną grupę baletową. Jak zauważa włąścicielka „Desperado” Joanna Kaczor, nie jest to szkoła baletowa sensu stricto. - To nie jest typowy balet. Uczymy podstaw tańca klasycznego – wyjaśnia. Zajęcia prowadzi wykwalifikowana instruktor tańca Marynia Fekecz z Wrocławia. Aktualnie do sekcji baletowej należą 42 dziewczynki w wieku od 4 do 7 lat. Starsza grupa ćwiczy już od półtora roku, młodsza dopiero od pół. - Wiek, w którym zaczynają przygodę z tym tańcem, jest idealny. Później trudniej wypracować ładną sylwetkę, ustawienie stóp – zauważa Joanna Kaczor. - W tych czasach, gdy dominuje muzyka popularna, a spośród tańców największym zainteresowaniem cieszy się hip-hop i inne tańce nowoczesne, taniec klasyczny traci swą rangę, przestaje być atrakcyjny, modny. Patrząc jednak na zaangażowanie dziewczynek, widać, że warto go popularyzować – dodaje.
Zapał i skupienie, z jakimi małe tancerki zaprezentowały swe umiejętności rodzicom przybyłym na uroczystość pasowania na baletnicę, zdają się to potwierdzać. W baletkach, identycznych strojach w kolorze pudrowego różu, niektóre w białych, tiulowych spódniczkach zwanych tutu z wdziękiem i gracją poruszały się przed lustrem. Jak podkreśla właścicielka „Desperado”, strój i chęci to jedyne, czego wymaga się od dziewczynek chcących dołączyć do sekcji. - Nie prowadzimy żadnej selekcji. Jeśli rodzic zauważy, że dziecko lubi się poruszać, robi to ze swego rodzaju elegancją, ogląda bajki utrzymane w takiej stylistyce, a sama pociecha wyrazi chęć, zapraszamy na zajęcia – mówi. Podczas uroczystości tancerki przedstawiały podstawowe elementy baletowej choreografii, ukłony, umiejętność poruszania się i samą sylwetkę. W zamian otrzymywały od nauczycielki dyplom i gromkie brawa od widzów. - Ta sekcja to nasze oczko w głowie – wyznaje Joanna Kaczor. - Jesteśmy bardzo dumni z naszych baletnic i mam nadzieję, że te podstawy w nich zostaną, jakkolwiek długo trwałaby ich przygoda z baletem – podsumowuje.
Więcej zdjęć małych baletnic na naszym profilu na Facebooku - kliknij !
AS
0 0
Najlepsze są te baletnice w... KOZAKACH!!! obuwie mile widziane w każdym balecie ;-))))
0 0
Dzieci bardziej ogarniete niz instruktorki!!! co to za balet w kozaczkach???Żal...
0 0
Daria jaka ładna baletnica :)
0 0
balet w kozakach...pełna profeska, nie ma co... :P
0 0
Zosiaaaaaaaa *___*
Ślicznie :3
0 0
bo to co ich obchodzi to się nazywa kasa!
0 0
Tak to prawda w tym przypadku UCZEŃ PRZERÓSŁ MISTRZA. Drogie panie te kozaki troche.......yyyyyyyyyy słabo wypadły że tak powiem
0 0
Przesada, podobnie jak wuefistki w jeansach itp A glowa wysoko i nie tykaj mnie, bo należę do nauczycielskiej pseudoelity
0 0
Balet to trudna sztuka, szczególnie jeżeli chodzi o ułożenie stopy, ciężko cokolwiek zauważyć jak instruktorki w takich "buciorach". Ludzie za co wy dajecie pieniądze ?
0 0
hahaha ale śmieszne --instruktorki w kozakach !!! żal - maja lustro a nie widzą jak wyglądają ??!! powinny dawać przykład hahaha--a dziewczynki super ładnie równiutko ubrane no i obuwie odpowiednie ... brak słów
0 0
Ludzie ale Wy jesteście tępi! Za mało pracy jak umiecie krytykować. Potem biadolenie ze kasy nie ma. Weźcie się do roboty zamiast siedzieć przed komuterem i durne opinie pisać! Dwa razy pomyślcie i spójrzcie w lusterko zanim kogoś skrytykujecie!
0 0
witam, dodam tylko że pasowanie to nie lekcja, a pokaz dzieci dla rodziców. Zatem nie muszę niewtajemniczonym tłumaczyć dlaczego wręczam dyplom w kozakach. pozdrawiam serdecznie moje urocze tancerki i ich rodziców. Joanna Kaczor DEesperado
0 0
witam, żeby krytykować trzeba najpierw dowiedzieć się co to była za wydarzenie.. jak wyżej zostało napisane to nie była lekcja.. jeżeli nie wiedzą Państwo jak lekcje u mnie wyglądają to proszę się na ten temat nie wypowiadać.. zapraszam na lekcje pokazową. Pozdrawiam Marynia Fekecz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz