W rocznicę tragicznych wydarzeń z grudnia 1939 roku odbyły się uroczystości upamiętniające obywateli ziemi gostyńskiej rozstrzelanych przez hitlerowców w Klonach. W kościele w Starym Gostyniu odprawiono mszę świętą w intencji ofiar egzekucji. Delegacje złożyły wieńce pod pomnikiem poległych na przykościelnym cmentarzu oraz w miejscu kaźni bohaterów.
Dokładnie 8 grudnia 1939 roku hitlerowcy rozstrzelali sześciu mieszkańców ziemi gostyńskiej: Leona Jarczyńskiego, Wincentego Glinkowskiego i Wojciecha Kaczmarka z Siemowa, Zygmunta Grabarczyka z Siedlca, Tomasza Ratajczaka z Rębowa oraz Stanisława Adamskiego ze Skokowa. Miejscem egzekucji była żwirownia w Klonach. Rozstrzelani zostali pochowani na cmentarzu w Starym Gostyniu.
Dzisiejsze uroczystości rozpoczęła msza św. w kościele w Starym Gostyniu upamiętniająca ofiary egzekucji. Następnie uczestnicy manifestacji przeszli pod pomnik zamordowanych na przykościelnym cmentarzu. Władze miasta, rodziny poległych, poczty sztandarowe i społeczności szkolne złożyły wieńce i kwiaty, oddając w ten sposób hołd ofiarom nazizmu i dając świadectwo, że pamięć o tych, którzy zginęli, nie poszła w zapomnienie. Okolicznościowe przemówienie wygłosiła wiceburmistrz Gostynia, Elżbieta Palka.
- Wszyscy rozstrzelani w ten tragiczny dzień w starej żwirowni w Klonach przeszli do historii naszej lokalnej społeczności. Wpisali się w długą listę osób rozstrzelanych, wysiedlonych, więzionych w obozach koncentracyjnych. Wpisali się w długą listę ofiar II wojny światowej. Ich śmierć nie poszła na marne. Dziś jest przestrogą i wskazówką. Pokój nie jest dany raz na zawsze, o pokój trzeba się troszczyć. Konflikty gasić w zarodku, a inne narody szanować. 8 grudnia 2013 roku jest czasem pokoju, jesteśmy gospodarzami u siebie - mówiła wiceburmistrz Elżbieta Palka, podkreślając, że dziś żyjemy w wyjątkowym zakątku Wielkopolski, jakim jest region gostyński, gdzie zgodnie z najlepszymi tradycjami rozwija się prężnie rolnictwo, a mieszkańcy tutejszej wsi nie tylko pracują na rzecz swoich rodzin, ale także sprawnie działaja na rzecz innych w OSP, radach sołeckich czy Kołach Gospodyń Wiejskich. - W tak przyjaznych człowiekowi czasach musimy ciągle pamiętać, że zło rodzi się szybko. To od nas samych zależy, jaka będzie nasza mała ojczyzna za rok, dwa czy za dziesięć lat. To od nas samych zależy, jaka będzie Polska. Budujmy zatem nasz kraj oparty na zgodzie, porozumieniu, budujmy Polskę wolną od zbrojnych konfliktów i nienawiści - dodała wiceburmistrz Gostynia. Na zakończenie uroczystości delegacje udały się na miejsce stracenia bohaterów, które mieści się w Klonach.
MiS
0 0
Widze ze sa sztandary z Ochotniczej Straży Pożarnej ,Policji Szkoły a gdzie jest sztandar z Panstwowej Strazy Pozarnej czyżby nie maiał kto isc czy zaspali na słuzbie!!!!!
0 0
Nie było bo pewnie właśnie w tym czasie mieli co robić. Być może udrażniali właśnie drogę żebyś mógł spokojnie na tę uroczystość dojechać ,,f"-ilozofie.
0 0
Z tego co wiem filozowie to tam pracuje około 40 ludzi wiec nie opowiadaj mi ze wszyscy droge udrazniali!!!!
0 0
Oczywiście że nie wszyscy. Ale czy pomyślałeś ciołku, że być może nikt ich tam nie zapraszał?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz