Wiadomości

Zamknij

Most budowany przez całe życie - zdjęcia

09:02, 23.10.2013

Współpraca między Gostyniem i Dreznem to najlepszy przykład możliwości pojednania narodów polskiego i niemieckiego. Postanowił to pokazać reżyser Janusz Zemer, tworząc dokumentalny obraz pt. „Kamień zgody”, oparty głównie na opowieści czarnolegionisty Mariana Sobkowiaka. Prapremiera filmu odbyła się w gostyńskim kinie „Pod Kopułą”.

Janusz Zemer to poznański reżyser filmów dokumentalnych przede wszystkim o tematyce historycznej. Twórca już wcześniej gościł w Gostyniu, realizując obraz pt. „Wypędzeni 1939”, traktujący o wysiedleniach w Wielkopolsce podczas II wojny światowej. Tym razem reżyser przybył do naszego miasta ze swym najnowszym dziełem - filmem pt. „Kamień zgody”. Zemer wraz z szefem produkcji Jackiem Kubiakiem byli gośćmi prapremierowego seansu, który odbył się w gostyńskim kinie „Pod Kopułą”. W spotkaniu wziął też udział ostatni żyjący czarnolegionista Marian Sobkowiak.

Trzydziestokilkuminutowy dokument Janusza Zemera opowiada o wysiłkach społeczności Gostynia i Drezna na rzecz pojednania między narodami polskim i niemieckim. Główną postacią filmu jest Marian Sobkowiak, który od ponad pięćdziesięciu lat buduje most gostyńsko-drezdeńskiej przyjaźni. - Pan Marian ma niezwykłą biografię, która stanowi materiał na bardzo długą książkę. Ja w tej krótkiej formie zdołałem tylko pewne rzeczy z jego bogatej narracji doświadczeń wyłowić, pokazać - zaznacza Janusz Zemer.

Jak zauważa reżyser, sam film, choć dotyczy wojny, martyrologii i cierpienia, nie jest wyłącznie o tym. -Pan Marian przeszedł straszne rzeczy (…), ale później, mimo tej traumy wojennej, nawiązał stosunki z Niemcami i zaprzyjaźnił się z nimi. Oni wspierali jego dzieło, co zaowocowało wymianą kulturalną i społeczną między Gostyniem i Dreznem, które to miasta też są bohaterami tego filmu - dodaje Zemer. Reżyser ukazuje poszczególne gesty pojednania, m.in. pomoc gostynian w odbudowie drezdeńskiego kościoła Frauenkirche. W filmie wypowiadają się również Niemcy podejmujący działania na rzecz polsko-niemieckiego porozumienia - pastor Erich Busse i Marianne Drews, córka Theodora Drewsa- dyrektora prywatnej szkoły niemieckiej w Gostyniu, zabitego podczas wojny.

W pierwszym publicznym pokazie filmu wzięli udział uczniowie gostyńskich szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. - Nie sądźcie, że ja byłem jakimś bohaterem - zwrócił się do młodzieży po projekcji Marian Sobkowiak, podkreślając, że bohaterstwo można przypisać jego kolegom z Czarnego Legionu, straconym w Dreźnie w 1942 r. To walce o pamięć o nich poświęcił swe powojenne życie. - W więzieniu nie mieliśmy z nimi kontaktu. (…) Słyszeliśmy, jak wołają: niech żyje Polska, nie poddawajcie się, nie zapomnijcie o nas! Wziąłem to sobie głęboko do serca i staram się realizować ten ich testament - tłumaczył Sobkowiak, którego również owe bolesne doświadczenia i głęboka wiara pchnęły do działań na rzecz porozumienia między Polakami i Niemcami.-  Dziękuję Bogu, że dał mi doczekać tej chwili, kiedy zaistniała przyjaźń między naszymi narodami - oznajmił czarnolegionista.

Pierwsi widzowie pozytywnie przyjęli obraz Janusza Zemera. - Na pewno warto, aby młodzi ludzie obejrzeli ten film, bo podejmuje treści dotyczące naszej historii, których nie poznajemy na lekcjach w szkole - zauważa Kacper, uczeń Zespołu Szkół Zawodowych. Film będzie można zobaczyć już w najbliższą sobotę 26 października o g. 20:20 na kanale TVP Poznań, natomiast kolejne publiczne projekcje filmu planowane są m.in. w Poznaniu, Dreźnie i Berlinie.

AS 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

antyfaszystaantyfaszysta

0 0

Jeżeli scenariusz tego filmu jest oparty na relacji tego ostatniego żyjącego bohatera CZARNEGO LEGIONU to napewno tych kłamstw nie chcę widzięć

16:07, 24.10.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

AntyAnty

0 0

Ostatni Czarnolegionista?? Dlaczego takiego filmu nie krecilo sie, jak zyl pan Kordus, pan Lenarczyk - takze Czarnolegionisci??? Dlaczego sie zwlekalo???
Zeby teraz pan Marian mogl opowiadac bzdury i klamstwa, czego on nie przeszedl w obozie??? Opowiada pewnie, ze byl dreczony, ale w rzeczywistosci to tam mial Hight Life.... Nieprawdaz???
(...)

10:50, 25.10.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%