Wiadomości

Zamknij

Zrobili raban na rynku - zdjęcia

09:00, 19.10.2013

Angielski, niemiecki, łacina, suahili, japoński - to języki, w których modlili się wierni w piątkowe popołudnie na gostyńskim rynku. W międzynarodowym różańcu złączyli się z ludźmi na całym świecie. Do wspólnej modlitwy w intencji pokoju i jedności zaprosiły mieszkańców duszpasterstwa młodzieżowe Gostynia.

Nieco odmienna forma modlitwy to również odpowiedź na potrzebę zmian w kościele głoszoną przez papieża Franciszka. - Papież Franciszek mówi, że trzeba wyjść na ulice, że trzeba zrobić raban w Kościele. Raban to rzeczywistość buntowników, tych którzy dokonują rzeczy nowych, zarazem w duchu tego, z czym Jezus wychodził od początku. Kościół musi wyjść na obrzeża, w codzienność swojego życia - mówi ks. Paweł Bogdanowicz.-  Rynek jest takim miejscem codzienności, gdzie gromadzimy się, gdzie wspólnie chcemy przebywać, bawić się. Tutaj wspólnie spędzamy czas i tutaj też chcemy wspólnie wyznać naszą wiarę - dodaje. 
Do udziału w nietypowej inicjatywie modlitewnej każdy mógł czuć się zaproszony. - Szczególnie myśleliśmy o tych, którzy do Kościoła (jako Domu Bożego) nie chcą przyjść lub nie czują takiej potrzeby, aby poczuli Ducha Bożego w modlitewnej jedności - zaznacza filipin.

„Różaniec w językach świata” to inicjatywa duszpasterstw młodzieżowych Gostynia, która zgromadziła na rynku mimo nieprzyjaznej aury sporą grupę wiernych w różnym wieku. Dzierżąc w jednym ręku parasol, w drugim różaniec mieszkańcy wsłuchiwali się w słowa znanych sobie modlitw, wypowiadane przez młodzież w obcych językach - angielskim, niemieckim, łacińskim, suahili i japońskim. - Wszędzie, gdzie żyją ludzie, tam jest potrzeba troski o pokój i jedność. Modląc się w różnych językach, chcemy prosić Boga o pokój dla całego świata - wyjaśnia ks. Paweł Bogdanowicz COr, filipin z Kongregacji Oratorium św. Filipa Neri w Gostyniu.

Nieco odmienna forma modlitwy to również odpowiedź na potrzebę zmian w kościele głoszoną przez papieża Franciszka. - Papież Franciszek mówi, że trzeba wyjść na ulice, że trzeba zrobić raban w Kościele. Raban to rzeczywistość buntowników, tych którzy dokonują rzeczy nowych, zarazem w duchu tego, z czym Jezus wychodził od początku. Kościół musi wyjść na obrzeża, w codzienność swojego życia - mówi ks. Paweł Bogdanowicz. - Rynek jest takim miejscem codzienności, gdzie gromadzimy się, gdzie wspólnie chcemy przebywać, bawić się. Tutaj wspólnie spędzamy czas i tutaj też chcemy wspólnie wyznać naszą wiarę - dodaje. 

Do udziału w nietypowej inicjatywie modlitewnej każdy mógł czuć się zaproszony. - Szczególnie myśleliśmy o tych, którzy do Kościoła (jako Domu Bożego) nie chcą przyjść lub nie czują takiej potrzeby, aby poczuli Ducha Bożego w modlitewnej jedności - zaznacza filipin.

AS 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (14)

kerakera

0 0

atak moher!!

09:18, 19.10.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

belmondobelmondo

0 0

A widze ze ksiadz tam sobie hasa w bucikach od Tommiego Hilfigera! ładnieee

11:41, 19.10.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

gostyniankagostynianka

0 0

Fajna inicjatywa i bzdurne komentarze 1-2
Szkoda tylko ze pogoda deszczowa. Pozdrawiam normalnych.

13:40, 19.10.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

wentowento

0 0

a to autko na Rynku? jakieś lokalne immunitety? tłumy powalają!

13:46, 19.10.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

różańcowyróżańcowy

0 0

Wreszcie inna twarzyczka księdza. Nie ciągle ten zarozumialec kuba.Że on Cię Pawełku tam nie wygryzł? Pozdrawiam ks.Pawła

16:00, 19.10.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

katol z ciemnogrodukatol z ciemnogrodu

0 0

Rzeczywiście komentarze 1-2 świadczą o poziomie piszących. Cepologia.
Ja przeoczyłem ten różaniec , ale następnym razem będę!

19:53, 19.10.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

DODADODA

0 0

świetny pomysł!Niech to będzie cykliczne wydażenie

21:46, 19.10.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

zosiazosia

0 0

Autko was interesuje, buty księdza? A modlitwa o pokój nie? Masz problem z tłumem? To dlaczego ty i tobie podobni nie zrobili tłumu? Siedzisz przed komputerem i tylko cię stać na krytykę. Żałośni jesteście!

22:06, 19.10.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

wiernywierny

0 0

kongregacja Filipa Neri nie jest w Gostyniu tylko na Głogówku a Głogówkonleży w Gminie Piaski tak dla przypomnienia

23:43, 19.10.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

JaroJaro

0 0

Wkońcu coś na rynku się dzieje. od kiedy rynek zrobiony co chwile coś jest a nie jak wcześnieja aby stojące auta. brawo więcej takich inicjatyw.

10:47, 20.10.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

zdegustowanyzdegustowany

0 0

Ksiądz na rynku, ksiądz na farmie wiatrowej, ksiądz - ulubiony proboszcz. Aż strach otworzyć lodówkę! Czy to jest portal katolicki?

11:56, 20.10.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

katolikkatolik

0 0

Do "zdegustowanego" - ciekawe - ja ciągle czytam o policji ,wypadkach i nieudolnych samorządowcach !!! Wszystko zależy do czego ma się awersje. Jak ktoś jest uczulony na kościół, to mu wszędzie przeszkadza...

14:36, 20.10.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

mieszkaniecmieszkaniec

0 0

do katolik-wszystko ma swoje miejsce i trzeba uszanować wszystkie wiary,a nie wybiórczo.Co za dużo to nie zdrowo.

19:10, 20.10.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

olaola

0 0

tak dalej, piękna inicjatywa!

09:06, 21.10.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%